Reportaż nieludzki

R

Właśnie. Czy można zrobić dobry reportaż o ludziach, nie pokazując na ani jednym zdjęciu człowieka? :) Powiem szczerze, że dotychczas widziałem kilka prac, traktujących o problemach ludzi, o społecznościach, o grupach, czy konkretnych problemach, w których sam bohater (grupa) nie byli eksponowani. Ale raczej zawsze pojawiali się na zdjęciach. Czasami jako tło, czasami jako końcowe zdjęcie. W każdym razie, czynnik ludzki (w fizycznej postaci) jednak zazwyczaj był.

Tymczasem, sztuką jak widać nie jest robienie rzeczy oczywistych, sztuką Panie, jest zrobienie czegoś tak, jak wydawało by się nie da się tego zrobić. I może trochę zbyt egzaltowanie podchodzę do tego materiału, ale mam wrażenie, że warto jest tego.

Autorem jest Gary Knight z Agencji VII, który pokazał “ludzi” na granicy. Piękne. Schludnie, skromnie w środkach. Bez epatowania. Historia opowiedziana lepiej niż niejeden film o tej tematyce. Zdjęcie otwierające – miodzio., klasyka.

Polecam Wam też stronę Garego. Naprawdę mocna fotografia.

2 komentarze

piotr biegaj, iczek

Z fotografią żyję, budzę się i zasypiam by znowu się obudzić. Fotografia ciekawi mnie, złości mnie i zdumiewa pomimo upływu lat i ujęć. Ten blog, to cześć moich zmagań z fotografią zamknięta nie tylko w zdjęcia, ale też teksty. Zapraszam!

Znajdź mnie:

Newsletter

Wybrane posty w Twojej skrzynce. Żadnych reklam!