Stocznia

1080 720 FotoPropaganda

Zawsze ważna dla mnie. Zawsze była. Wklejone pod powieki mam widoki z SKMki jadącej do Gdańska. Przystanek Stocznia to było coś innego. Coś specjalnego. Teraz jest tylko cieniem tamtych budynków, tamtych hal i żurawi. Gdy jako brzdąc, na matki kolanach, siedziałem przyklejony nosem do zaparowanej szyby jadąc w odwiedziny do babci na Starym Mieście.

Ostatnie wiosenne mgły pięknie podkreśliły jej zmierzch, jest już tylko mglistym cieniem. Mam nadzieję, że nie dożyję dnia, w którym zjeżdżając rano z Góry Gradowej nie zobaczę tych Żurawi. Mam nadzieję!

7 komentarzy

Skomentuj

Twój email nie będzie widoczny.