Portrait Awards2016 i Tytia Habing

P

Tylko do 8 marca, czyli do Dnia Kobiet, można zgłaszać fotografie na konkurs Portrait Awards16 organizowany przez LensCulture. Myślę, że warto aby portreciści brali w tym udział, zwłaszcza, że taki WPP nie ma już kategorii portret i trzeba walczyć o powrót tej “dyscypliny” do każdego konkursu fotografii.

Na kanwie tej informacji, chciałbym zaprosić Was do świata Tytia Habing. Ta amerykańska fotografka nie przez przypadek ma stylistykę bliźniaczą do Sally Mann. Jej fotografie, portrety dzieci, ludzi są tak wspaniale osadzone w stylistyce, którą nazywam “kobieca fotografia”, że aż kości trzeszczą, bo człowiek chce sprzed monitora natychmiast wstać i pójść w plener zrobić takie zdjęcie!

Cudowne wyczucie kadru i klimatu, umiejętność spasowania elementów kadru i złapanie tego nieuchwytnego momentu na klapnięcie migawką. Do tego prostoto zastosowanych środków technicznych i oszczędność w fajerwerkach sprawia, że mamy wrażenie naturalności. Naturalności, która dla niektórych staje się sztucznością. W kilku wywiadach z nią, sugerowano, że jej zdjęcia niebezpiecznie zbliżają się do granicy kiczu i zbytniej lukrowości. Nie zgadzam się. Są cudowne. Często wychodzą poza realność i faktycznie stają się bajkowe, ale czy przekłamane? Wątpię!

Gorąco Wam polecam stronę

Tytia Habing : http://www.tytiahabing.com/

jak i wywiad z nią w Wobneb Magazine.

autor: iczek

piotr biegaj, iczek

Z fotografią żyję, budzę się i zasypiam by znowu się obudzić. Fotografia ciekawi mnie, złości mnie i zdumiewa pomimo upływu lat i ujęć. Ten blog, to cześć moich zmagań z fotografią zamknięta nie tylko w zdjęcia, ale też teksty. Zapraszam!

Znajdź mnie:

Newsletter

Wybrane posty w Twojej skrzynce. Żadnych reklam!