<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Fotografia dziecięca i rodzinna	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2021/02/fotografia-dziecieca-i-rodzinna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2021/02/fotografia-dziecieca-i-rodzinna/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Wed, 17 Feb 2021 12:18:38 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Piryt		</title>
		<link>https://iczek.pl/2021/02/fotografia-dziecieca-i-rodzinna/#comment-15654</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piryt]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Feb 2021 12:18:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/?p=23491#comment-15654</guid>

					<description><![CDATA[Jeszcze uzupełnię swój poprzedni komentarz. Ja bym podzielił fotografię rodzinną/dziecięcą na 2 grupy:
1 - Fotografia rodzinna dla rodzin
2 - Fotografia rodzinna dla fachowców od fotografii
ad1 - Rodziny chcą na fotografii widzieć przede wszystkim członków rodziny w różnych sytuacjach. W zależności od zdolności fotografa może być ona dość pospolita lub na wysokim poziomie artystycznym. Fotografowałem dzieci swoje i w rodzinie od urodzenia. Dziś, po wielu latach, dzieci są już dorosłe (albo prawie dorosłe) i żadne z nich nie wstydzi się swoich zdjęć z dzieciństwa. Wręcz przeciwnie, każdy chce je mieć w postaci oczywiście papierowej (a nie gdzieś tam w internecie), zostały skopiowane i porozdawane.
ad2 - Fotografia rodzinna/dziecięca dla fachowców lub &quot;fachowców&quot; nie różni się w zasadzie od innych rodzajów fotografii. Fotograf nie skupia się na dziecku, jego zachowaniach i przeżyciach, tylko na formie. Dziecko jest tylko jednym z elementów formy, przy czym obraz w pogoni za oryginalnością jest często maksymalnie udziwniony i dość odległy od rzeczywistości.
Czasem odnoszę wrażenie, że jednak kobiety lepiej czują fotografię rodzinną od mężczyzn, choć nieraz strasznie przesadzają w uczuciowości :)))]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze uzupełnię swój poprzedni komentarz. Ja bym podzielił fotografię rodzinną/dziecięcą na 2 grupy:<br />
1 &#8211; Fotografia rodzinna dla rodzin<br />
2 &#8211; Fotografia rodzinna dla fachowców od fotografii<br />
ad1 &#8211; Rodziny chcą na fotografii widzieć przede wszystkim członków rodziny w różnych sytuacjach. W zależności od zdolności fotografa może być ona dość pospolita lub na wysokim poziomie artystycznym. Fotografowałem dzieci swoje i w rodzinie od urodzenia. Dziś, po wielu latach, dzieci są już dorosłe (albo prawie dorosłe) i żadne z nich nie wstydzi się swoich zdjęć z dzieciństwa. Wręcz przeciwnie, każdy chce je mieć w postaci oczywiście papierowej (a nie gdzieś tam w internecie), zostały skopiowane i porozdawane.<br />
ad2 &#8211; Fotografia rodzinna/dziecięca dla fachowców lub &#8220;fachowców&#8221; nie różni się w zasadzie od innych rodzajów fotografii. Fotograf nie skupia się na dziecku, jego zachowaniach i przeżyciach, tylko na formie. Dziecko jest tylko jednym z elementów formy, przy czym obraz w pogoni za oryginalnością jest często maksymalnie udziwniony i dość odległy od rzeczywistości.<br />
Czasem odnoszę wrażenie, że jednak kobiety lepiej czują fotografię rodzinną od mężczyzn, choć nieraz strasznie przesadzają w uczuciowości :)))</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Piryt		</title>
		<link>https://iczek.pl/2021/02/fotografia-dziecieca-i-rodzinna/#comment-15650</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piryt]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2021 18:14:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/?p=23491#comment-15650</guid>

					<description><![CDATA[Mz fotografia Peggy jest być może mieszanką podgrup, tylko że te podgrupy są sztucznie wymyślone i nie mają większego sensu. Jest to po prostu dobra fotografia i tyle. Jeżeli wzorem fotografii rodzinnej/dziecięcej ma być ponura B&#038;W fotografia Laboila np. jego zdjęcie z czterema sklejonymi stopami kojarzące się z prosektorium, to ja bardzo dziękuję. Odnoszę wrażenie że w pogoni za oryginalnością powoli zapominamy co to jest zwykłe piękno.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mz fotografia Peggy jest być może mieszanką podgrup, tylko że te podgrupy są sztucznie wymyślone i nie mają większego sensu. Jest to po prostu dobra fotografia i tyle. Jeżeli wzorem fotografii rodzinnej/dziecięcej ma być ponura B&amp;W fotografia Laboila np. jego zdjęcie z czterema sklejonymi stopami kojarzące się z prosektorium, to ja bardzo dziękuję. Odnoszę wrażenie że w pogoni za oryginalnością powoli zapominamy co to jest zwykłe piękno.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2021/02/fotografia-dziecieca-i-rodzinna/#comment-15649</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2021 17:15:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/?p=23491#comment-15649</guid>

					<description><![CDATA[Marcin, dzięki za komentarz.  Ja też mam czasami przesyt takich zdjęć, ale jak napisałem... doceniam kunszt!  Zdjęcia Peggy mnie nie przekonują akurat. To taka wypadkowa trochę obu tych podgrup.
Piryt - dzięki za komentarz!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Marcin, dzięki za komentarz.  Ja też mam czasami przesyt takich zdjęć, ale jak napisałem&#8230; doceniam kunszt!  Zdjęcia Peggy mnie nie przekonują akurat. To taka wypadkowa trochę obu tych podgrup.<br />
Piryt &#8211; dzięki za komentarz!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Piryt		</title>
		<link>https://iczek.pl/2021/02/fotografia-dziecieca-i-rodzinna/#comment-15648</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piryt]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2021 14:55:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/?p=23491#comment-15648</guid>

					<description><![CDATA[Co do Szumiłowej  całkowicie się zgadzam z Marcinem. To nie jest fotografia dziecięca, rodzinna, tylko ilustracja do bajek. Więcej mówi o samej Autorce i jej sprawności technicznej niż o dziecku.  Laboile też mi zupełnie nie odpowiada (z powodów różnych), natomiast fotografia Peggy mnie wręcz zafascynowała. Dla mnie jest to fotografia pamiątkowa i jednocześnie artystyczna na najwyższym poziomie (zupełnie nie rozumiem tego wiecznego dzielenia na grupy, szufladkowania itp). Naturalna, ciepła, delikatna, bez ogranych chwytów typu latanie w powietrzu itp. Są prawdziwe emocje, wzruszenia, przeżycia małych aktorów, jeszcze nie zmanierowanych przez reklamę i TV. Sądzę, że każdy kto próbował fotografować swoje maluchy a potem wnuki, bardzo dobrze wie o co chodzi. Piękne kolory, żadnego ponuractwa, po prostu wzór do naśladowania. Przynajmniej dla mnie, ja nie mam skłonności do dziwaczenia :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co do Szumiłowej  całkowicie się zgadzam z Marcinem. To nie jest fotografia dziecięca, rodzinna, tylko ilustracja do bajek. Więcej mówi o samej Autorce i jej sprawności technicznej niż o dziecku.  Laboile też mi zupełnie nie odpowiada (z powodów różnych), natomiast fotografia Peggy mnie wręcz zafascynowała. Dla mnie jest to fotografia pamiątkowa i jednocześnie artystyczna na najwyższym poziomie (zupełnie nie rozumiem tego wiecznego dzielenia na grupy, szufladkowania itp). Naturalna, ciepła, delikatna, bez ogranych chwytów typu latanie w powietrzu itp. Są prawdziwe emocje, wzruszenia, przeżycia małych aktorów, jeszcze nie zmanierowanych przez reklamę i TV. Sądzę, że każdy kto próbował fotografować swoje maluchy a potem wnuki, bardzo dobrze wie o co chodzi. Piękne kolory, żadnego ponuractwa, po prostu wzór do naśladowania. Przynajmniej dla mnie, ja nie mam skłonności do dziwaczenia :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marcin		</title>
		<link>https://iczek.pl/2021/02/fotografia-dziecieca-i-rodzinna/#comment-15644</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2021 08:40:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/?p=23491#comment-15644</guid>

					<description><![CDATA[Sorry, przekręciłem nazwisko, oczywiście Laboile, a nie Loboine. Tak to jest, jak się pisze nocną porą ;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sorry, przekręciłem nazwisko, oczywiście Laboile, a nie Loboine. Tak to jest, jak się pisze nocną porą ;-)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marcin		</title>
		<link>https://iczek.pl/2021/02/fotografia-dziecieca-i-rodzinna/#comment-15643</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 15 Feb 2021 00:08:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/?p=23491#comment-15643</guid>

					<description><![CDATA[Według mnie zdjęcia Szumiłowej i jej polskiej koleżanki Podlasińskiej (http://iwonapodlasinska.com/) to jest właśnie kategoria &quot;cukiereczek&quot;, lukier u tych Pań aż się wylewa z ekranu. Mnie osobiście na widok tych wszystkich cudów z Photoshopa - mgiełek, światełek, doklejonych królików, wygładzonych buziek, sztucznych rozmyć - aż skręca (są wyjątki, nieliczne).
Porównaj z Loboine albo np. z Peggy: https://www.flickr.com/photos/pann-foto/ Tu też masz często dziecięcą idyllę, ale o ileż bardziej autentyczną: prawdziwe emocje, naturalne światło, często spontaniczne, nieraz wzruszające chwile. U Szumiłowej i Podlasińskiej dzieci to tylko statyści w zaaranżowanych, kiczowatych, ogranych scenkach, podkręconych na maksa w Photoshopie. Loboine i Peggy to prawdziwe chwile z dzieciństwa w obiektywie naprawdę dobrych fotografów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Według mnie zdjęcia Szumiłowej i jej polskiej koleżanki Podlasińskiej (<a href="http://iwonapodlasinska.com/" rel="nofollow ugc">http://iwonapodlasinska.com/</a>) to jest właśnie kategoria &#8220;cukiereczek&#8221;, lukier u tych Pań aż się wylewa z ekranu. Mnie osobiście na widok tych wszystkich cudów z Photoshopa &#8211; mgiełek, światełek, doklejonych królików, wygładzonych buziek, sztucznych rozmyć &#8211; aż skręca (są wyjątki, nieliczne).<br />
Porównaj z Loboine albo np. z Peggy: <a href="https://www.flickr.com/photos/pann-foto/" rel="nofollow ugc">https://www.flickr.com/photos/pann-foto/</a> Tu też masz często dziecięcą idyllę, ale o ileż bardziej autentyczną: prawdziwe emocje, naturalne światło, często spontaniczne, nieraz wzruszające chwile. U Szumiłowej i Podlasińskiej dzieci to tylko statyści w zaaranżowanych, kiczowatych, ogranych scenkach, podkręconych na maksa w Photoshopie. Loboine i Peggy to prawdziwe chwile z dzieciństwa w obiektywie naprawdę dobrych fotografów.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-04-19 17:35:45 by W3 Total Cache
-->