<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Christian Tagliavini &#8211; portrety rękodzieła	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2018/06/christian-tagliavini-portrety-rekodziela/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2018/06/christian-tagliavini-portrety-rekodziela/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Jul 2018 15:48:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Jacek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2018/06/christian-tagliavini-portrety-rekodziela/#comment-15438</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Jul 2018 15:48:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/?p=21247#comment-15438</guid>

					<description><![CDATA[Widać, że ma wielki talent i pasję.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Widać, że ma wielki talent i pasję.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Piryt		</title>
		<link>https://iczek.pl/2018/06/christian-tagliavini-portrety-rekodziela/#comment-15435</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piryt]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Jun 2018 08:54:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/?p=21247#comment-15435</guid>

					<description><![CDATA[/.../ten człowiek przeniósł portret na poziom dla mnie mistrzowski. Całe podejście i zakres środków mnie onieśmiela. Doceniam przede wszystkim kunszt i ręczną robotę tych wszystkich scenografii. Ich rozmach i estetykę. Wynikiem tych prac jest zdjęcie – ideał. Zdjęcie wymuskany wzorzec. Portret doskonały./.../
Żeby nie było wątpliwości...
Mnie się te portrety podobają, nawet bardzo, ale nie jako portrety tylko raczej jako &quot;piękna scenografia teatralna&quot;. Jestem też pełen podziwu dla pasji i pracowitości Autora, jego sposobu na życie.
Tylko że...  Pasję można podziwiać, ale ocenia się obraz czyli efekt końcowy. Czy taki rodzaj portretu może być wzorcem, ideałem? Moim zdaniem nie. Wzorzec, ideał to coś do czego należy dążyć. Coś nieosiągalnego dla przeciętnego, ułomnego twórcy. To marzenie.
Co by było gdyby wszyscy zaczęli dążyć do tak wyglądającego ideału?
Idąc dalej tym tropem, co by było gdyby wszyscy muzycy kapeli podwórkowych dążyli do poziomu artystów operowych? Gdyby znakomity moim zdaniem, śp. Stasiek Wielanek marzył o tym, żeby być Bernardem Ładyszem?
Nasze życie stałoby się strasznie ubogie i monotonne. Dlatego jeszcze raz mówię NIE. Tego typu działalność artystyczna może być wzorcem pasji, dobrego warsztatu, pomysłowości. Ale nie wzorcem  portretu.
&quot;Martwa natura z kobietą&quot; -  jeżeli oczywiście coś takiego jest w ogóle możliwe, ale jest upał to można sobie trochę poluzować  :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>/&#8230;/ten człowiek przeniósł portret na poziom dla mnie mistrzowski. Całe podejście i zakres środków mnie onieśmiela. Doceniam przede wszystkim kunszt i ręczną robotę tych wszystkich scenografii. Ich rozmach i estetykę. Wynikiem tych prac jest zdjęcie – ideał. Zdjęcie wymuskany wzorzec. Portret doskonały./&#8230;/<br />
Żeby nie było wątpliwości&#8230;<br />
Mnie się te portrety podobają, nawet bardzo, ale nie jako portrety tylko raczej jako &#8220;piękna scenografia teatralna&#8221;. Jestem też pełen podziwu dla pasji i pracowitości Autora, jego sposobu na życie.<br />
Tylko że&#8230;  Pasję można podziwiać, ale ocenia się obraz czyli efekt końcowy. Czy taki rodzaj portretu może być wzorcem, ideałem? Moim zdaniem nie. Wzorzec, ideał to coś do czego należy dążyć. Coś nieosiągalnego dla przeciętnego, ułomnego twórcy. To marzenie.<br />
Co by było gdyby wszyscy zaczęli dążyć do tak wyglądającego ideału?<br />
Idąc dalej tym tropem, co by było gdyby wszyscy muzycy kapeli podwórkowych dążyli do poziomu artystów operowych? Gdyby znakomity moim zdaniem, śp. Stasiek Wielanek marzył o tym, żeby być Bernardem Ładyszem?<br />
Nasze życie stałoby się strasznie ubogie i monotonne. Dlatego jeszcze raz mówię NIE. Tego typu działalność artystyczna może być wzorcem pasji, dobrego warsztatu, pomysłowości. Ale nie wzorcem  portretu.<br />
&#8220;Martwa natura z kobietą&#8221; &#8211;  jeżeli oczywiście coś takiego jest w ogóle możliwe, ale jest upał to można sobie trochę poluzować  :-)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Łukasz R		</title>
		<link>https://iczek.pl/2018/06/christian-tagliavini-portrety-rekodziela/#comment-15433</link>

		<dc:creator><![CDATA[Łukasz R]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 03 Jun 2018 08:16:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/?p=21247#comment-15433</guid>

					<description><![CDATA[Oglądając film jak przygotowuje a raczej buduje scenografię i rekwizyty do swoich zdjęć, można zadać sobie pytanie, po co to robi? Przecież może skorzystać z gotowych rozwiązań gdzie byłoby szybciej i łatwiej. Tutaj nasuwa mi się skojarzenie z ze świata produkcji filmowej: można wziąć aktora i nakręcić daną scenę na zielonym tle i dorobić scenografie w postprodukcji (opcja łatwiejsza i tańsza) ale można zbudować kawałek scenografii (opcja trudniejsza i często droższa) gdzie aktor będzie w miał fizyczny kontakt ze scenografią co przekłada się na jego grę aktorską i często skutkuje genialnymi scenami. Oglądając później skończony film czuć w tych scenach fizyczność  a także interakcję aktora ze scenografią, tłem czy rekwizytami. Łatwiej aktorowi wcielić się daną postać a widzowi uwierzyć, że to co ogląda, to jest fizyczny świat. Tak samo odbieram zdjęcia Christiana Tagliavini gdzie poprzez jego przygotowania do zdjęć czuć fizyczność i namacalność portretowanych osób.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oglądając film jak przygotowuje a raczej buduje scenografię i rekwizyty do swoich zdjęć, można zadać sobie pytanie, po co to robi? Przecież może skorzystać z gotowych rozwiązań gdzie byłoby szybciej i łatwiej. Tutaj nasuwa mi się skojarzenie z ze świata produkcji filmowej: można wziąć aktora i nakręcić daną scenę na zielonym tle i dorobić scenografie w postprodukcji (opcja łatwiejsza i tańsza) ale można zbudować kawałek scenografii (opcja trudniejsza i często droższa) gdzie aktor będzie w miał fizyczny kontakt ze scenografią co przekłada się na jego grę aktorską i często skutkuje genialnymi scenami. Oglądając później skończony film czuć w tych scenach fizyczność  a także interakcję aktora ze scenografią, tłem czy rekwizytami. Łatwiej aktorowi wcielić się daną postać a widzowi uwierzyć, że to co ogląda, to jest fizyczny świat. Tak samo odbieram zdjęcia Christiana Tagliavini gdzie poprzez jego przygotowania do zdjęć czuć fizyczność i namacalność portretowanych osób.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-04-16 09:53:24 by W3 Total Cache
-->