<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Czasami warto nie robić zdjęć	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2017/09/czasami-warto-nie-robic-zdjec/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2017/09/czasami-warto-nie-robic-zdjec/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Thu, 14 Sep 2017 14:13:37 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Gaga Studio		</title>
		<link>https://iczek.pl/2017/09/czasami-warto-nie-robic-zdjec/#comment-15181</link>

		<dc:creator><![CDATA[Gaga Studio]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 Sep 2017 14:13:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://iczek.pl/?p=20201#comment-15181</guid>

					<description><![CDATA[Bo fotografia to nie tylko sam fakt wykonywania zdjęć. Ale także umiejęność do wyczucia odpowiedniego momentu, a czasami pogodzenia się z porażką. Dobry tekst.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bo fotografia to nie tylko sam fakt wykonywania zdjęć. Ale także umiejęność do wyczucia odpowiedniego momentu, a czasami pogodzenia się z porażką. Dobry tekst.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Matt Rutkowski		</title>
		<link>https://iczek.pl/2017/09/czasami-warto-nie-robic-zdjec/#comment-15153</link>

		<dc:creator><![CDATA[Matt Rutkowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Sep 2017 07:15:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://iczek.pl/?p=20201#comment-15153</guid>

					<description><![CDATA[Piryt, fotografów zawsze było sporo. Dawniej ten fakt nie był tak widoczny bo komunikowaliśmy się w nieco inny sposób. Podobnie jak i dziś powstawała masa nic nie znaczących kadrów. Wiele z nich skończyła swój żywot na negatywie i spoczywa w domowych archiwach. Cyfrowa rewolucja obniżyła koszty do zera. Mechaniczny zapis, jak i jego publikacja dająca dostęp do szerokiego grona odbiorców wymaga minimum wysiłku, a w dodatku nic nie kosztuje. Należy zadać sobie pytanie czy ja muszę w tym uczestniczyć? Szanujący się twórca umie zachować higienę wizualną i trzyma się z dala od mainstreamu w którym łatwo zatracić resztki indywidualności.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piryt, fotografów zawsze było sporo. Dawniej ten fakt nie był tak widoczny bo komunikowaliśmy się w nieco inny sposób. Podobnie jak i dziś powstawała masa nic nie znaczących kadrów. Wiele z nich skończyła swój żywot na negatywie i spoczywa w domowych archiwach. Cyfrowa rewolucja obniżyła koszty do zera. Mechaniczny zapis, jak i jego publikacja dająca dostęp do szerokiego grona odbiorców wymaga minimum wysiłku, a w dodatku nic nie kosztuje. Należy zadać sobie pytanie czy ja muszę w tym uczestniczyć? Szanujący się twórca umie zachować higienę wizualną i trzyma się z dala od mainstreamu w którym łatwo zatracić resztki indywidualności.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Piryt		</title>
		<link>https://iczek.pl/2017/09/czasami-warto-nie-robic-zdjec/#comment-15150</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piryt]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Sep 2017 18:23:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://iczek.pl/?p=20201#comment-15150</guid>

					<description><![CDATA[Zgadzam się z Tobą Danielu. Fotograf ma wpływ na widza, ale czy mu się to podoba czy nie, widz także ma wpływ na niego. Fotograf powinien sobie z tego zdawać sprawę, bo inaczej zaczyna bujać w obłokach.
Moim zdaniem ten typ fotografii od którego się zaczęło, pada na pysk. Nie trafia w zapotrzebowanie.
Ale żeby nie było tak smutno, szybko rozwijają się inne jej rodzaje. Wielką popularnością cieszą się np. różnego rodzaju fotowyprawy.  Łączenie wypoczynku w towarzystwie interesujących ludzi z fotografią. 
Jedno się kończy, drugie się zaczyna. Kierunek jest optymistyczny.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się z Tobą Danielu. Fotograf ma wpływ na widza, ale czy mu się to podoba czy nie, widz także ma wpływ na niego. Fotograf powinien sobie z tego zdawać sprawę, bo inaczej zaczyna bujać w obłokach.<br />
Moim zdaniem ten typ fotografii od którego się zaczęło, pada na pysk. Nie trafia w zapotrzebowanie.<br />
Ale żeby nie było tak smutno, szybko rozwijają się inne jej rodzaje. Wielką popularnością cieszą się np. różnego rodzaju fotowyprawy.  Łączenie wypoczynku w towarzystwie interesujących ludzi z fotografią.<br />
Jedno się kończy, drugie się zaczyna. Kierunek jest optymistyczny.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Daniel		</title>
		<link>https://iczek.pl/2017/09/czasami-warto-nie-robic-zdjec/#comment-15149</link>

		<dc:creator><![CDATA[Daniel]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Sep 2017 18:02:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://iczek.pl/?p=20201#comment-15149</guid>

					<description><![CDATA[@Piryt: myślimy o tym samym, tylko od innej strony krążymy nad tematem :) Brzydota, w takiej formie, jak ja opisałeś (obwisłe brzuchy, wydalanie, itp), jest właśnie tym, czego moim zdaniem fotografować nie należy. Takie fotografowanie nic nie daje, nie wnosi żadnej wartości. Brzydota, o której ja pisałem, to po prostu coś odmiennego od obowiążujących kanonów &quot;piekna&quot;. Czy nie będzie interesujący portret starego człowieka, z twarzą &quot;pooraną&quot; zmarszczkami? Wg mnie będzie, a raczej trudno nazwać tę twarz piekną w dosłownym znaczeniu. Czy nie będzie ciekawą fotografia, która pokazuje miejsce zniszczone czasem (może ruiny, może po prostu zaniedbane)? Zgadzam się z Tobą, że brak tego, co może w fotografiach przyciągnąć widza, spowoduje spadek zainsteresowania. Tyle, że nie za wszelką cenę. Nie za cene właśnie tych obwisłych brzuchów, raka, krwawej śmierci. W tym także się z Tobą zgadzam: fotografia ma mieć jakiś cel, być dla kogoś. Ja dodałbym jeszcze, że fotograf musi być świadomy, że oddziaływuje na widza, tym co pokazuje i powienien brać za to odpowiedzialność. Zdecydowanie jest to bardzo dobry materiał na długa dyskusję przy bursztynowym napoju w kuflu :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>@Piryt: myślimy o tym samym, tylko od innej strony krążymy nad tematem :) Brzydota, w takiej formie, jak ja opisałeś (obwisłe brzuchy, wydalanie, itp), jest właśnie tym, czego moim zdaniem fotografować nie należy. Takie fotografowanie nic nie daje, nie wnosi żadnej wartości. Brzydota, o której ja pisałem, to po prostu coś odmiennego od obowiążujących kanonów &#8220;piekna&#8221;. Czy nie będzie interesujący portret starego człowieka, z twarzą &#8220;pooraną&#8221; zmarszczkami? Wg mnie będzie, a raczej trudno nazwać tę twarz piekną w dosłownym znaczeniu. Czy nie będzie ciekawą fotografia, która pokazuje miejsce zniszczone czasem (może ruiny, może po prostu zaniedbane)? Zgadzam się z Tobą, że brak tego, co może w fotografiach przyciągnąć widza, spowoduje spadek zainsteresowania. Tyle, że nie za wszelką cenę. Nie za cene właśnie tych obwisłych brzuchów, raka, krwawej śmierci. W tym także się z Tobą zgadzam: fotografia ma mieć jakiś cel, być dla kogoś. Ja dodałbym jeszcze, że fotograf musi być świadomy, że oddziaływuje na widza, tym co pokazuje i powienien brać za to odpowiedzialność. Zdecydowanie jest to bardzo dobry materiał na długa dyskusję przy bursztynowym napoju w kuflu :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Piryt		</title>
		<link>https://iczek.pl/2017/09/czasami-warto-nie-robic-zdjec/#comment-15148</link>

		<dc:creator><![CDATA[Piryt]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Sep 2017 17:31:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://iczek.pl/?p=20201#comment-15148</guid>

					<description><![CDATA[Moje pytanie zasadnicze i podstawowe, na które nikt nie stara się niestety odpowiedzieć, w dalszym ciągu brzmi: dla kogo fotograf fotografuje? Jaki jest cel fotografowania?
Jeżeli celem głównym jest pokazywanie ludzi takimi jakimi są, to dlaczego zatrzymujemy się niezdecydowanie w pół drogi? Dlaczego zatrzymujemy się na obwisłych brzuchach, kiedy one przecież nie są puste? Idźmy dalej. Sfotografujmy wydalanie, operację raka żołądka, człowieka rozwalonego przez pociąg. Całą prawdę o życiu. Tylko kto to wszystko będzie oglądał? Jacyś osobliwi &quot;fachowcy&quot; o niezbyt zrównoważonej psychice? Autor i jego czterej miłośnicy?
Na mój gust, idąc dalej tą drogą, fotografia po prostu zniknie. Stanie się nudna, nikomu nie potrzebna. Będą się tworzyły coraz węższe &quot;elitki&quot;, które będą sobie dyskutowały o swoich &quot;projektach&quot;, a reszta społeczeństwa nawet nie będzie wiedziała o ich istnieniu. Stanie się to, co się stało z filmem niemym.
Bo jeżeli fotografom zależy choć trochę na odbiorcach, to muszą im coś dać. Z obejrzenia wystawy odbiorca musi mieć jakieś konkretne korzyści: odprężenie po ciężkiej pracy, zdobycie jakiejś ciekawej wiedzy, temat do dyskusji ze znajomymi itp. Płacenie za bilet do galerii i oglądanie obwisłych brzuchów jest raczej absurdem. W ten sposób fotografia spycha się na margines, ale może właśnie ten margines jest dla twórców z jakiegoś dziwnego powodu bardzo cenny :) Upodobania ludzkie są nieobliczalne.
Jeżeli fotografia nie będzie po prostu ciekawa to zniknie, bo przyjemniej będzie zostać w domu, zaparzyć kawę, wygodnie usiąść w fotelu i obejrzeć dobry film.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moje pytanie zasadnicze i podstawowe, na które nikt nie stara się niestety odpowiedzieć, w dalszym ciągu brzmi: dla kogo fotograf fotografuje? Jaki jest cel fotografowania?<br />
Jeżeli celem głównym jest pokazywanie ludzi takimi jakimi są, to dlaczego zatrzymujemy się niezdecydowanie w pół drogi? Dlaczego zatrzymujemy się na obwisłych brzuchach, kiedy one przecież nie są puste? Idźmy dalej. Sfotografujmy wydalanie, operację raka żołądka, człowieka rozwalonego przez pociąg. Całą prawdę o życiu. Tylko kto to wszystko będzie oglądał? Jacyś osobliwi &#8220;fachowcy&#8221; o niezbyt zrównoważonej psychice? Autor i jego czterej miłośnicy?<br />
Na mój gust, idąc dalej tą drogą, fotografia po prostu zniknie. Stanie się nudna, nikomu nie potrzebna. Będą się tworzyły coraz węższe &#8220;elitki&#8221;, które będą sobie dyskutowały o swoich &#8220;projektach&#8221;, a reszta społeczeństwa nawet nie będzie wiedziała o ich istnieniu. Stanie się to, co się stało z filmem niemym.<br />
Bo jeżeli fotografom zależy choć trochę na odbiorcach, to muszą im coś dać. Z obejrzenia wystawy odbiorca musi mieć jakieś konkretne korzyści: odprężenie po ciężkiej pracy, zdobycie jakiejś ciekawej wiedzy, temat do dyskusji ze znajomymi itp. Płacenie za bilet do galerii i oglądanie obwisłych brzuchów jest raczej absurdem. W ten sposób fotografia spycha się na margines, ale może właśnie ten margines jest dla twórców z jakiegoś dziwnego powodu bardzo cenny :) Upodobania ludzkie są nieobliczalne.<br />
Jeżeli fotografia nie będzie po prostu ciekawa to zniknie, bo przyjemniej będzie zostać w domu, zaparzyć kawę, wygodnie usiąść w fotelu i obejrzeć dobry film.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2017/09/czasami-warto-nie-robic-zdjec/#comment-15147</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Sep 2017 07:24:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://iczek.pl/?p=20201#comment-15147</guid>

					<description><![CDATA[@Daniel. Troche ubiegles mnie w ustosunkowaniu sie do kilku ostatnich komentarzy.  Zdecydowanie miałem tutaj na myśli sposób fotografowania oraz skutki wynikające z takiego podejścia do wykonania tego projektu.  Czy to jest typologia? Tutaj kłóciłbym się z Alkiem.  Jednak to już kwestia na pewno nie na komentarze pod tym wpisem. 
 Do Darka.  Nie jestem pewien czy to przywraca godność? To słowo generalnie jest strasznie poważne i dość patetyczne w odniesieniu do człowieka spacerującego sobie w majtkach przy brzegu morza.  Nie wiem też czy nie przeceniamy jakości tego projektu pod kątem samych założeń.  

Dziękuję wszystkim którzy uczestniczą w dyskusji poświęcają czas żeby coś napisać.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>@Daniel. Troche ubiegles mnie w ustosunkowaniu sie do kilku ostatnich komentarzy.  Zdecydowanie miałem tutaj na myśli sposób fotografowania oraz skutki wynikające z takiego podejścia do wykonania tego projektu.  Czy to jest typologia? Tutaj kłóciłbym się z Alkiem.  Jednak to już kwestia na pewno nie na komentarze pod tym wpisem.<br />
 Do Darka.  Nie jestem pewien czy to przywraca godność? To słowo generalnie jest strasznie poważne i dość patetyczne w odniesieniu do człowieka spacerującego sobie w majtkach przy brzegu morza.  Nie wiem też czy nie przeceniamy jakości tego projektu pod kątem samych założeń.  </p>
<p>Dziękuję wszystkim którzy uczestniczą w dyskusji poświęcają czas żeby coś napisać.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-04-19 16:43:35 by W3 Total Cache
-->