<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Make photo-story not war	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2014/04/make-photo-story-not-war/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2014/04/make-photo-story-not-war/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Tue, 22 Apr 2014 21:13:35 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Rafał Nitychoruk		</title>
		<link>https://iczek.pl/2014/04/make-photo-story-not-war/#comment-3564</link>

		<dc:creator><![CDATA[Rafał Nitychoruk]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Apr 2014 21:13:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=8772#comment-3564</guid>

					<description><![CDATA[Czy może być coś uczciwszego, bardziej obiektywnego i jeszcze bardziej szanującego temat zdjęć niż uczciwe stawianie sprawy, szczera rozmowa i zdjęcie palca ze spustu migawki?

Pozwoliłem sobie nie zgodziś się z treścią wpisu szerzej na własnym poletku:
http://wp.me/p2MW7P-ZO

Generalnie, w telegraficznym skrócie, amatorem jest ten co używa BW, zarabia mało, jest ideowy i nie daje krwi na zlecenie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy może być coś uczciwszego, bardziej obiektywnego i jeszcze bardziej szanującego temat zdjęć niż uczciwe stawianie sprawy, szczera rozmowa i zdjęcie palca ze spustu migawki?</p>
<p>Pozwoliłem sobie nie zgodziś się z treścią wpisu szerzej na własnym poletku:<br />
<a href="http://wp.me/p2MW7P-ZO" rel="nofollow ugc">http://wp.me/p2MW7P-ZO</a></p>
<p>Generalnie, w telegraficznym skrócie, amatorem jest ten co używa BW, zarabia mało, jest ideowy i nie daje krwi na zlecenie?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Maciej Moskwa		</title>
		<link>https://iczek.pl/2014/04/make-photo-story-not-war/#comment-3563</link>

		<dc:creator><![CDATA[Maciej Moskwa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Apr 2014 18:43:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=8772#comment-3563</guid>

					<description><![CDATA[Piotr. Ja się nawet cieszę, że odebrałeś to jako stronniczość,  de facto rebelianci są stroną z którą pracowałem,  a tu nagle potępiając zbrodnie rządowe potępiam jeszcze jawnie i to w 4 oczy zbrodnie części rebeliantów do których powinienem pewnie czuć bezkrytyczną sympatię. Jeśli chodzi o dylematy o których mówisz, cóż, po prostu jesteśmy w tym samym miejscu. Intuicyjnie ważymy rezultaty naszych działań.To jeszcze nie jest kwestia odwagi. Jeśli idzie o BHP &quot;głowy&quot;, myślę, że zawsze trzeba zapłacić jakiegoś obola. Po koleżeńsku...dzięki za dobre słowa, tak je odczytuję. Ukłony Piotr!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piotr. Ja się nawet cieszę, że odebrałeś to jako stronniczość,  de facto rebelianci są stroną z którą pracowałem,  a tu nagle potępiając zbrodnie rządowe potępiam jeszcze jawnie i to w 4 oczy zbrodnie części rebeliantów do których powinienem pewnie czuć bezkrytyczną sympatię. Jeśli chodzi o dylematy o których mówisz, cóż, po prostu jesteśmy w tym samym miejscu. Intuicyjnie ważymy rezultaty naszych działań.To jeszcze nie jest kwestia odwagi. Jeśli idzie o BHP &#8220;głowy&#8221;, myślę, że zawsze trzeba zapłacić jakiegoś obola. Po koleżeńsku&#8230;dzięki za dobre słowa, tak je odczytuję. Ukłony Piotr!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2014/04/make-photo-story-not-war/#comment-3562</link>

		<dc:creator><![CDATA[Iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Apr 2014 17:57:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=8772#comment-3562</guid>

					<description><![CDATA[Maciej. Poniewaz nie spozywalem procentow tamtego pieknego wieczoru, wiec zakladam, ze dobrze odczytalem co mowiles. Byc moze niezamierzenie, ale kontekst tego, ze bohaterom swoim mowisz, ze jestes po jednej ze stron, bo oni reprezentuja druga byl oczywisty. Zreszta potwierdzasz to. Moze zbytnio to uproscilem, ale sens pozostal ten sam. Chodzilo mi o Twoja zdeklarowana stronniczosc. To nie ulatwia pokazania czegos w sposob zawodowo bolesny. Chamski czasami. Bezpardonowy. Przyklad szpitala jest bolesny i chociaz z perspektywy cieplego fotela nie potrafie sobie tego wyobrazic, to dylematy czy nadusic czy nie sa identyczne w sytuacji gdy para zebrakow co rano rozcina worki ze smieciami przy mnie, a ja mam aparat i nie mam odwagi zrobic im zdjecia. Porownanie zalosne troche, ale sens trzyma. Rozumiem cie. Oceniam jednak, ze Twoja wrazliwosc jest tutaj olbrzymia przeszkoda i to chcialem napisac. Wieksi twardziele od ciebie konczyli w szpitalach dla nerwowo chorych itd. Sam wiesz to lepiej niz ja.
Co do rezty, to niech obraz sam sie broni. Bede jak zwykle czekal z niecierpliwoscia na kolejne Twoje prace z Syrii, chociaz wolalbym nie zegnac sie zToba pod klatka przy kolejnym Twoim wyjedzie, bo..... Uklony!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Maciej. Poniewaz nie spozywalem procentow tamtego pieknego wieczoru, wiec zakladam, ze dobrze odczytalem co mowiles. Byc moze niezamierzenie, ale kontekst tego, ze bohaterom swoim mowisz, ze jestes po jednej ze stron, bo oni reprezentuja druga byl oczywisty. Zreszta potwierdzasz to. Moze zbytnio to uproscilem, ale sens pozostal ten sam. Chodzilo mi o Twoja zdeklarowana stronniczosc. To nie ulatwia pokazania czegos w sposob zawodowo bolesny. Chamski czasami. Bezpardonowy. Przyklad szpitala jest bolesny i chociaz z perspektywy cieplego fotela nie potrafie sobie tego wyobrazic, to dylematy czy nadusic czy nie sa identyczne w sytuacji gdy para zebrakow co rano rozcina worki ze smieciami przy mnie, a ja mam aparat i nie mam odwagi zrobic im zdjecia. Porownanie zalosne troche, ale sens trzyma. Rozumiem cie. Oceniam jednak, ze Twoja wrazliwosc jest tutaj olbrzymia przeszkoda i to chcialem napisac. Wieksi twardziele od ciebie konczyli w szpitalach dla nerwowo chorych itd. Sam wiesz to lepiej niz ja.<br />
Co do rezty, to niech obraz sam sie broni. Bede jak zwykle czekal z niecierpliwoscia na kolejne Twoje prace z Syrii, chociaz wolalbym nie zegnac sie zToba pod klatka przy kolejnym Twoim wyjedzie, bo&#8230;.. Uklony!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Maciej Moskwa		</title>
		<link>https://iczek.pl/2014/04/make-photo-story-not-war/#comment-3561</link>

		<dc:creator><![CDATA[Maciej Moskwa]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Apr 2014 16:55:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=8772#comment-3561</guid>

					<description><![CDATA[Piotrze,

Czekałem na Twój wpis i oto jest. Pozwól , że ustosunkuję się do kilku rzeczy, ale najpierw poproszę o wyjaśnienie o co chodzi w zdaniu &quot;Gdy słyszę w ustach laureata tegorocznego grand prix, że swoim bohaterom wprost mówi, że ich nie lubi, a za to lubi tych drugich i robi im w tym samym czasie zdjęcie, to mam wrażenie, że uprawia on tym samym bardziej “reporterkę turystyczną” niż fotografię reporterską&quot;? Jeśli nawiązujesz do historii bojownika Jabhat Al Nusra, Mohhamada, który zapytał mnie co sądzę o tej frakcji i to co ode mnie usłyszał to chyba mnie totalnie nie zrozumiałeś. Przeprowadziłem z nim długą rozmowę i na poziomie personalnym nic takiego co napisałeś nie miało miejsca. Jabhat Al-Nusra jest organizacją, która ma swoje czarne karty, jawnie opowiada się za prześladowaniami Alawitów i to nie jest kwestia lubienia kogoś lub nie, tylko odpowiedzialności za swoje poglądy. Wybacz , ale to chyba nie ja jestem ekstremalnym idealistą. Oriana Fallaci potrafiła zdjąć czador podczas wywiadu z Chomeinim, ja na pytanie kogoś kto jest ciekaw mnie tak samo jak ja go ,mam prawo odpowiedzieć prawdę. Rzeczywistość nie jest dopięta na ostatni guzik i podczas &quot;reporterki turystycznej&quot; albo podczas &quot;pracy dokumentalnej&quot; albo w czasie &quot;zawodowstwa&quot; między jedną niezrozumiałą wojną a drugą trzeba jednak pokazać się od ludzkiej strony, nie tylko jako palec na spuście migawki. Mohhamad nie usłyszał ode mnie ,że go nie lubię tylko usłyszał obawy człowieka , który wie że organizacja której jest członkiem prześladuje cywilów z tej samej grupy wyznaniowej co rządząca rodzina Assadów.  Lecimy dalej:) &quot;Maciej  po prostu osobą zbyt wrażliwą na bycie zawodowym fotoreporterem! Ta niewątpliwa zaleta ludzka staje się jednak sporym ciężarem dla jakości zdjęć. Obawy autora o dobro bohaterów, szacunek dla fotografowanych ludzi zamieniający się w przyjaźń najczęściej – nie sprawdzi się. Za to w pełni zasługuje na miano “reporterki turystycznej”. Hmmm myślę i myślę, i zastanawiam się co chcesz powiedzieć? Ja dalej uważam, że przy tej robocie istnieje więcej zasad mówiących kiedy należy przestać niż tych , które mówią ciśnij ile możesz, to na ołtarz dziennikarstwa. Piotrze, jak czytam czasem kolegów, którzy mówią że zawsze trzeba naciskać a potem sobie można pozwolić na komfort wybierania to ja mówię, to sobie naciskaj, niedługo CCTV będzie wszędzie i sobie odpoczniesz. Pamiętam wizytę w jednym ze szpitali polowych, na sali leżeli ludzi, w większości ciężko ranni. Stałem przy łóżku człowieka , któremu obcięło nogi, lekarz uchylił koc po sam pas. No i mamy sytuację, ja, aparat, nieprzytomny chłopak z napuchniętymi i nabrzmiałymi od krwi jądrami poniżej których urwało mu nogi. Czy Ty sądzisz , że ktokolwiek prosił żeby tam &quot;naciskać&quot;, wzruszać świat, trąbić na pomoc? Nie , w jednej sekundzie cała misyjność dziennikarstwa ogranicza się wtedy do prostego bycia, zawstydzenia się i być może napisania o tym. Możesz mi się teraz zaśmiać w twarz, że jestem ideowy, ale Piotrze, jeśli ja mam wątpliwości o etyczną stronę pokazywanych obrazów to naprawdę nie męczy mnie to co sobie o tym pomyślą odbiorcy. Finalnie na szali jest czyjaś godność, to czasem cenniejsze niż łudzenie się, że ktoś zareaguje. Tak jak mówiłem na spotkaniu. W sieci jest już wszystko jeśli idzie o dobitność dowodową, są zdjęcia, jest video, wszystkiego co najgorsze, po wszystkich stronach konfliktu. Redakcje rzadko o tym piszą bo &quot;nie sposób zweryfikować&quot; autentyczność materiałów. Kto więc jest za bardzo ideowy? Chciałem się jeszcze ustosunkować do tego zdania: &quot;Brutalnie napiszę, że jak nie wyciśniesz Macieju z bohaterów prawdy w sposób brutalny, to nie pokażesz ich na zdjęciach żadnymi mniej lub bardziej poprawnymi montażami photo-video i ckliwą muzyką z regionu. To tak nie zadziała. To drobne, niezamierzone oszustwo wizualne (ja to tak odbieram) może okazać się śmiertelne dla Ciebie jako fotografa. Ceniąc sobie Twoje cechy osobowościowe, utyskuje na wynikające z tego efekty wizualne.&quot; Piotrze, w tym co widziałeś nie ma ckliwej muzyki z regionu. Te same zdjęcia możesz oglądać w sieci bez dźwięku. Nie widzę tam również żadnych efektów wizualnych, dla nie znających tematu podaję link - http://www.testigo.pl/stories/spring-that-hasnt-bloomed/ . Podsumowując, Piotr. Dzięki, że przyszedłeś, dzięki że chociaż ktoś o nas tyle pisze( i zastanawia się co pokazujemy, myśli). Nie zdziwię Cię jak napiszę , że pozostaje mi dalej robić swoje. Naprawdę zastanawiające ,że tak zrozumiałeś historię Mohhamada i jeszcze przypisałeś mi to lekką ręką jako pewnik- a tak nie jest, jakby tendencja do popadania w skrajności, zupełnie bez czytania szarości między zdaniami. Cieszę , że jesteś odbiorcą tych historii wizualnych, choć nie wiem czy nie bardziej nie liczysz na to , że ktoś w końcu zadowoli Twój apetyt na wybrany smak. A tu szwedzki stół.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piotrze,</p>
<p>Czekałem na Twój wpis i oto jest. Pozwól , że ustosunkuję się do kilku rzeczy, ale najpierw poproszę o wyjaśnienie o co chodzi w zdaniu &#8220;Gdy słyszę w ustach laureata tegorocznego grand prix, że swoim bohaterom wprost mówi, że ich nie lubi, a za to lubi tych drugich i robi im w tym samym czasie zdjęcie, to mam wrażenie, że uprawia on tym samym bardziej “reporterkę turystyczną” niż fotografię reporterską&#8221;? Jeśli nawiązujesz do historii bojownika Jabhat Al Nusra, Mohhamada, który zapytał mnie co sądzę o tej frakcji i to co ode mnie usłyszał to chyba mnie totalnie nie zrozumiałeś. Przeprowadziłem z nim długą rozmowę i na poziomie personalnym nic takiego co napisałeś nie miało miejsca. Jabhat Al-Nusra jest organizacją, która ma swoje czarne karty, jawnie opowiada się za prześladowaniami Alawitów i to nie jest kwestia lubienia kogoś lub nie, tylko odpowiedzialności za swoje poglądy. Wybacz , ale to chyba nie ja jestem ekstremalnym idealistą. Oriana Fallaci potrafiła zdjąć czador podczas wywiadu z Chomeinim, ja na pytanie kogoś kto jest ciekaw mnie tak samo jak ja go ,mam prawo odpowiedzieć prawdę. Rzeczywistość nie jest dopięta na ostatni guzik i podczas &#8220;reporterki turystycznej&#8221; albo podczas &#8220;pracy dokumentalnej&#8221; albo w czasie &#8220;zawodowstwa&#8221; między jedną niezrozumiałą wojną a drugą trzeba jednak pokazać się od ludzkiej strony, nie tylko jako palec na spuście migawki. Mohhamad nie usłyszał ode mnie ,że go nie lubię tylko usłyszał obawy człowieka , który wie że organizacja której jest członkiem prześladuje cywilów z tej samej grupy wyznaniowej co rządząca rodzina Assadów.  Lecimy dalej:) &#8220;Maciej  po prostu osobą zbyt wrażliwą na bycie zawodowym fotoreporterem! Ta niewątpliwa zaleta ludzka staje się jednak sporym ciężarem dla jakości zdjęć. Obawy autora o dobro bohaterów, szacunek dla fotografowanych ludzi zamieniający się w przyjaźń najczęściej – nie sprawdzi się. Za to w pełni zasługuje na miano “reporterki turystycznej”. Hmmm myślę i myślę, i zastanawiam się co chcesz powiedzieć? Ja dalej uważam, że przy tej robocie istnieje więcej zasad mówiących kiedy należy przestać niż tych , które mówią ciśnij ile możesz, to na ołtarz dziennikarstwa. Piotrze, jak czytam czasem kolegów, którzy mówią że zawsze trzeba naciskać a potem sobie można pozwolić na komfort wybierania to ja mówię, to sobie naciskaj, niedługo CCTV będzie wszędzie i sobie odpoczniesz. Pamiętam wizytę w jednym ze szpitali polowych, na sali leżeli ludzi, w większości ciężko ranni. Stałem przy łóżku człowieka , któremu obcięło nogi, lekarz uchylił koc po sam pas. No i mamy sytuację, ja, aparat, nieprzytomny chłopak z napuchniętymi i nabrzmiałymi od krwi jądrami poniżej których urwało mu nogi. Czy Ty sądzisz , że ktokolwiek prosił żeby tam &#8220;naciskać&#8221;, wzruszać świat, trąbić na pomoc? Nie , w jednej sekundzie cała misyjność dziennikarstwa ogranicza się wtedy do prostego bycia, zawstydzenia się i być może napisania o tym. Możesz mi się teraz zaśmiać w twarz, że jestem ideowy, ale Piotrze, jeśli ja mam wątpliwości o etyczną stronę pokazywanych obrazów to naprawdę nie męczy mnie to co sobie o tym pomyślą odbiorcy. Finalnie na szali jest czyjaś godność, to czasem cenniejsze niż łudzenie się, że ktoś zareaguje. Tak jak mówiłem na spotkaniu. W sieci jest już wszystko jeśli idzie o dobitność dowodową, są zdjęcia, jest video, wszystkiego co najgorsze, po wszystkich stronach konfliktu. Redakcje rzadko o tym piszą bo &#8220;nie sposób zweryfikować&#8221; autentyczność materiałów. Kto więc jest za bardzo ideowy? Chciałem się jeszcze ustosunkować do tego zdania: &#8220;Brutalnie napiszę, że jak nie wyciśniesz Macieju z bohaterów prawdy w sposób brutalny, to nie pokażesz ich na zdjęciach żadnymi mniej lub bardziej poprawnymi montażami photo-video i ckliwą muzyką z regionu. To tak nie zadziała. To drobne, niezamierzone oszustwo wizualne (ja to tak odbieram) może okazać się śmiertelne dla Ciebie jako fotografa. Ceniąc sobie Twoje cechy osobowościowe, utyskuje na wynikające z tego efekty wizualne.&#8221; Piotrze, w tym co widziałeś nie ma ckliwej muzyki z regionu. Te same zdjęcia możesz oglądać w sieci bez dźwięku. Nie widzę tam również żadnych efektów wizualnych, dla nie znających tematu podaję link &#8211; <a href="http://www.testigo.pl/stories/spring-that-hasnt-bloomed/" rel="nofollow ugc">http://www.testigo.pl/stories/spring-that-hasnt-bloomed/</a> . Podsumowując, Piotr. Dzięki, że przyszedłeś, dzięki że chociaż ktoś o nas tyle pisze( i zastanawia się co pokazujemy, myśli). Nie zdziwię Cię jak napiszę , że pozostaje mi dalej robić swoje. Naprawdę zastanawiające ,że tak zrozumiałeś historię Mohhamada i jeszcze przypisałeś mi to lekką ręką jako pewnik- a tak nie jest, jakby tendencja do popadania w skrajności, zupełnie bez czytania szarości między zdaniami. Cieszę , że jesteś odbiorcą tych historii wizualnych, choć nie wiem czy nie bardziej nie liczysz na to , że ktoś w końcu zadowoli Twój apetyt na wybrany smak. A tu szwedzki stół.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-04-29 14:03:44 by W3 Total Cache
-->