<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Grand Press AD2011 po polsku	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2011/05/grand-press-ad2011-po-polsku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2011/05/grand-press-ad2011-po-polsku/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 May 2011 20:30:28 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Grisza		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/05/grand-press-ad2011-po-polsku/#comment-1622</link>

		<dc:creator><![CDATA[Grisza]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 May 2011 20:30:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4960#comment-1622</guid>

					<description><![CDATA[Nagrodzony reportaż P. Grzybowskiego w kategorii Życie Codzienne jest poruszający, ponadto nienagrodzony reportaż Jacka Szydłowskiego o powodzi dla mnie bardziej spójny i wymowny niż zwycięski Pani Doroty Awiorko-Klimek. Natomiast w kategorii ludzie nagradzanie serii portretów to w moim rozumieniu tej kategorii pomyłka... zwłaszcza że nagrodzony materiał to ani dokument ani reportaż w moim odbiorze.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nagrodzony reportaż P. Grzybowskiego w kategorii Życie Codzienne jest poruszający, ponadto nienagrodzony reportaż Jacka Szydłowskiego o powodzi dla mnie bardziej spójny i wymowny niż zwycięski Pani Doroty Awiorko-Klimek. Natomiast w kategorii ludzie nagradzanie serii portretów to w moim rozumieniu tej kategorii pomyłka&#8230; zwłaszcza że nagrodzony materiał to ani dokument ani reportaż w moim odbiorze.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomasz Pawłowski		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/05/grand-press-ad2011-po-polsku/#comment-1621</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Pawłowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 May 2011 07:32:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4960#comment-1621</guid>

					<description><![CDATA[Jarek@ “Jaki sens ma sama desaturacja? Jaki sens ma deformacja ludzkiej twarzy? Czy te zmiany nie ingerują nazbyt w rzeczywistość by taka fotografie wciąż nazywać reportażem?”

W rzeczy samej, to nie są reportaże, tylko nadprodukcja smoły, która nakłada na dramatyczne sytuacje banalną interpretację. Niedawno w pewnym felietonie postawiłem ryzykowną tezę, że trzaskane z metra czarno-białe i czarno-szare zdjęcia to obszar kiczu, ale nie spodziewałem się, że Grand Press Photo tak szybko to potwierdzi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jarek@ “Jaki sens ma sama desaturacja? Jaki sens ma deformacja ludzkiej twarzy? Czy te zmiany nie ingerują nazbyt w rzeczywistość by taka fotografie wciąż nazywać reportażem?”</p>
<p>W rzeczy samej, to nie są reportaże, tylko nadprodukcja smoły, która nakłada na dramatyczne sytuacje banalną interpretację. Niedawno w pewnym felietonie postawiłem ryzykowną tezę, że trzaskane z metra czarno-białe i czarno-szare zdjęcia to obszar kiczu, ale nie spodziewałem się, że Grand Press Photo tak szybko to potwierdzi.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: K		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/05/grand-press-ad2011-po-polsku/#comment-1620</link>

		<dc:creator><![CDATA[K]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 14 May 2011 23:54:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4960#comment-1620</guid>

					<description><![CDATA[Forma nie zabija treści. Jest jedynie mocno zwęglona, ale nie spalona. Mimo wszystko są w tych kadrach zaklęte opowieści - przemyślane i dające do myślenia. To &quot;zwęglenie&quot;, grafizacja, czy też grafityzacja, też mi jednak przeszkadza. Masakrą bym tego nie nazwał, ale prócz ujęcia, na którym jedna z postaci przykłada do twarzy zdjęcie rentgenowskie, to raczej nie znaduję uzasadnienia tego rodzaju zabaw z shadows/highlights/burn/dodge i winietą (zwł. przy takim świetle i czasach naświetlania). Nie dodaje to tempa, dramatyzmu, nie podkreśla kompozycji... A może oni chcieli być - paradoksalnie - postrzegani jako &quot;hardcorowi&quot; analogowcy? (bo to w sumie modne, a i cenę zdjęć podbija) Teza trudna do sforsowania. Chyba bardziej niż negatyw (efekt nieco podobny) ;)

PS Anita Andrzejewska ładnie forsuje (ładna kobieta zresztą), choć na jej niektórych fotografiach też widać &quot;aureolki&quot; ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Forma nie zabija treści. Jest jedynie mocno zwęglona, ale nie spalona. Mimo wszystko są w tych kadrach zaklęte opowieści &#8211; przemyślane i dające do myślenia. To &#8220;zwęglenie&#8221;, grafizacja, czy też grafityzacja, też mi jednak przeszkadza. Masakrą bym tego nie nazwał, ale prócz ujęcia, na którym jedna z postaci przykłada do twarzy zdjęcie rentgenowskie, to raczej nie znaduję uzasadnienia tego rodzaju zabaw z shadows/highlights/burn/dodge i winietą (zwł. przy takim świetle i czasach naświetlania). Nie dodaje to tempa, dramatyzmu, nie podkreśla kompozycji&#8230; A może oni chcieli być &#8211; paradoksalnie &#8211; postrzegani jako &#8220;hardcorowi&#8221; analogowcy? (bo to w sumie modne, a i cenę zdjęć podbija) Teza trudna do sforsowania. Chyba bardziej niż negatyw (efekt nieco podobny) ;)</p>
<p>PS Anita Andrzejewska ładnie forsuje (ładna kobieta zresztą), choć na jej niektórych fotografiach też widać &#8220;aureolki&#8221; ;)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: hubert		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/05/grand-press-ad2011-po-polsku/#comment-1619</link>

		<dc:creator><![CDATA[hubert]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 May 2011 12:41:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4960#comment-1619</guid>

					<description><![CDATA[To chyba taka polska moda na reportaż nastała od czasu portretów a&#039;la Adam Lach, na których trudno rozpoznać kto zacz.  Fajne to może i przez chwilę było....]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To chyba taka polska moda na reportaż nastała od czasu portretów a&#8217;la Adam Lach, na których trudno rozpoznać kto zacz.  Fajne to może i przez chwilę było&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/05/grand-press-ad2011-po-polsku/#comment-1618</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 May 2011 12:31:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4960#comment-1618</guid>

					<description><![CDATA[Totalna masakra. Nie wiem jak można uwzględnić taką ingerencję w materiał wyjściowy..?
Co roku, to samo... :(
Widać u nas nie ma białych chmur tylko szare, a ciało ludzkie przypomina szary papier toaletowy.
I tak oto, w odpowiedzi do uwag kolegi &quot;K&quot; - forma zabija treść :)

Materiał Doroty jest naprawdę dobry, myślę, że lepszy nawet byłby bez tych zabiegów...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Totalna masakra. Nie wiem jak można uwzględnić taką ingerencję w materiał wyjściowy..?<br />
Co roku, to samo&#8230; :(<br />
Widać u nas nie ma białych chmur tylko szare, a ciało ludzkie przypomina szary papier toaletowy.<br />
I tak oto, w odpowiedzi do uwag kolegi &#8220;K&#8221; &#8211; forma zabija treść :)</p>
<p>Materiał Doroty jest naprawdę dobry, myślę, że lepszy nawet byłby bez tych zabiegów&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: jarek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/05/grand-press-ad2011-po-polsku/#comment-1617</link>

		<dc:creator><![CDATA[jarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 May 2011 12:17:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4960#comment-1617</guid>

					<description><![CDATA[Zdjęcia pani Doroty Awiorko-Klimek wygladają jak zrobione przez prymuskę z warsztatów u Tomaszewskiego. Co kieruje reporterem, ktory całkiem dobre kadry deformuje tak narzucającą się formą? Serio sie pytam. Może ktoś mądrzejszy mi to wytłumaczy? Jaki sens w budowie opowieści o skutkach powodzi ma wyszarzanie południowego światła w stopniu zbliżonym do filmowego efektu księżycowej nocy kręconej w biały dzień? Ba! Jaki sens ma sama desaturacja? Jaki sens ma deformacja ludzkiej twarzy? Czy te zmiany nie ingerują nazbyt w rzeczywistość by taka fotografie wciąż nazywać reportażem?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zdjęcia pani Doroty Awiorko-Klimek wygladają jak zrobione przez prymuskę z warsztatów u Tomaszewskiego. Co kieruje reporterem, ktory całkiem dobre kadry deformuje tak narzucającą się formą? Serio sie pytam. Może ktoś mądrzejszy mi to wytłumaczy? Jaki sens w budowie opowieści o skutkach powodzi ma wyszarzanie południowego światła w stopniu zbliżonym do filmowego efektu księżycowej nocy kręconej w biały dzień? Ba! Jaki sens ma sama desaturacja? Jaki sens ma deformacja ludzkiej twarzy? Czy te zmiany nie ingerują nazbyt w rzeczywistość by taka fotografie wciąż nazywać reportażem?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-05-01 14:22:50 by W3 Total Cache
-->