<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Never ever	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2011/03/never-ever/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2011/03/never-ever/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 Mar 2011 19:42:55 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Nonloso		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/03/never-ever/#comment-1443</link>

		<dc:creator><![CDATA[Nonloso]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 10 Mar 2011 19:42:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4712#comment-1443</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Fotograf prezydencki nie jest jedynie dokumentalistą. Fotograf Prezydenta US jest częścią systemu politycznego i społecznego tego kraju.&quot;

Bez przesady, jego rola to robienie dobrych zdjęć i ma bardziej znaczenie marketingowe, pokazanie, że prezydent też człowiek. Dobrze wykonuje swoje zadanie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Fotograf prezydencki nie jest jedynie dokumentalistą. Fotograf Prezydenta US jest częścią systemu politycznego i społecznego tego kraju.&#8221;</p>
<p>Bez przesady, jego rola to robienie dobrych zdjęć i ma bardziej znaczenie marketingowe, pokazanie, że prezydent też człowiek. Dobrze wykonuje swoje zadanie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jacek G.		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/03/never-ever/#comment-1442</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek G.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Mar 2011 09:13:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4712#comment-1442</guid>

					<description><![CDATA[Iczku, daj mi czas i trzymaj kciuki za mnie. Ostatnio miałem przyjemność robić zdjęcia panu Ministrowi Bogdanowi Zdrojewskiemu w jego gabinecie. Co prawda miałem na to 5 minut ale odkąd pamiętam jestem fotografem wojennym. Naświetliłem 8 klatek, których zapewne nikt z automatu nie uzna za dobro narodowe ale może potomni... o klasie i kulturze rozmówcy i modela nie wspomnę bo to inny temat...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Iczku, daj mi czas i trzymaj kciuki za mnie. Ostatnio miałem przyjemność robić zdjęcia panu Ministrowi Bogdanowi Zdrojewskiemu w jego gabinecie. Co prawda miałem na to 5 minut ale odkąd pamiętam jestem fotografem wojennym. Naświetliłem 8 klatek, których zapewne nikt z automatu nie uzna za dobro narodowe ale może potomni&#8230; o klasie i kulturze rozmówcy i modela nie wspomnę bo to inny temat&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Didimos		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/03/never-ever/#comment-1441</link>

		<dc:creator><![CDATA[Didimos]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2011 15:56:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4712#comment-1441</guid>

					<description><![CDATA[Podobnie nie mogłem się nadziwić, że Sartorialist nie napotyka specjalnego oporu fotografując ludzi na ulicach. A jeszcze się zdarza, że traktują to jako zaszczyt, kiedy się przedstawi i okaże się że to ten Sartorialist...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podobnie nie mogłem się nadziwić, że Sartorialist nie napotyka specjalnego oporu fotografując ludzi na ulicach. A jeszcze się zdarza, że traktują to jako zaszczyt, kiedy się przedstawi i okaże się że to ten Sartorialist&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: jarek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/03/never-ever/#comment-1440</link>

		<dc:creator><![CDATA[jarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2011 14:12:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4712#comment-1440</guid>

					<description><![CDATA[@RJ - Bruce Gilden nie jest dobrym materialem na kontrargument. O ile w NYC pracuje mu sie trudniej, to po takim spacerze z fleszem po Marszalkowskiej skonczylby na komisariacie. Amerykanie bardzo chetnie pozuja obcym. Jak juz mowimy o Gildenie, to w innym materiale dostepnym w sieci, widac jak walczy z automatycznym usmiechem, ktory wywoluje sam widok aparatu - usmiechem na widoku szalenca, ktory ingeruje fizycznie w twoja bezposrednia sfere prywatna, a do tego blyska ci po oczach. O czym my tu mowimy? Bezwzglednie najlepsza fotografia uliczna i dokumentalna powstala w Stanach i to nie moze byc przypadek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>@RJ &#8211; Bruce Gilden nie jest dobrym materialem na kontrargument. O ile w NYC pracuje mu sie trudniej, to po takim spacerze z fleszem po Marszalkowskiej skonczylby na komisariacie. Amerykanie bardzo chetnie pozuja obcym. Jak juz mowimy o Gildenie, to w innym materiale dostepnym w sieci, widac jak walczy z automatycznym usmiechem, ktory wywoluje sam widok aparatu &#8211; usmiechem na widoku szalenca, ktory ingeruje fizycznie w twoja bezposrednia sfere prywatna, a do tego blyska ci po oczach. O czym my tu mowimy? Bezwzglednie najlepsza fotografia uliczna i dokumentalna powstala w Stanach i to nie moze byc przypadek.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: RJ		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/03/never-ever/#comment-1439</link>

		<dc:creator><![CDATA[RJ]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2011 12:52:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4712#comment-1439</guid>

					<description><![CDATA[Zgodzę się, że estetyka i, że tak powiem, kultura obrazu stoi w Stanach na wyższym poziomie, ale mam mieszane uczucia co do przeciwstawienia sposobu pracy Souzy Twojej historii z nieudaną próbą zrobienia zdjęcia osobie na ulicy. Za Atlantykiem też jest mnóstwo ludzi, którzy paranoicznie reagują na obiektyw wymierzony w ich stronę. Zamieściłeś niedawno link do strony filmu &quot;Everybody Street&quot; - można tam zobaczyć jak się obrywa Bruce&#039;owi Gildenowi. ;) Mówił on kiedyś, że pomimo iż fotografował na Haiti, gdy było tam niebezpiecznie, trudniej pracuje mu się w Nowym Jorku - bo tam można co prawda zginąć, ale ludzi nie obchodzi, że robisz im zdjęcie, tutaj ich to obchodzi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodzę się, że estetyka i, że tak powiem, kultura obrazu stoi w Stanach na wyższym poziomie, ale mam mieszane uczucia co do przeciwstawienia sposobu pracy Souzy Twojej historii z nieudaną próbą zrobienia zdjęcia osobie na ulicy. Za Atlantykiem też jest mnóstwo ludzi, którzy paranoicznie reagują na obiektyw wymierzony w ich stronę. Zamieściłeś niedawno link do strony filmu &#8220;Everybody Street&#8221; &#8211; można tam zobaczyć jak się obrywa Bruce&#8217;owi Gildenowi. ;) Mówił on kiedyś, że pomimo iż fotografował na Haiti, gdy było tam niebezpiecznie, trudniej pracuje mu się w Nowym Jorku &#8211; bo tam można co prawda zginąć, ale ludzi nie obchodzi, że robisz im zdjęcie, tutaj ich to obchodzi.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: hubert		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/03/never-ever/#comment-1438</link>

		<dc:creator><![CDATA[hubert]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2011 12:20:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4712#comment-1438</guid>

					<description><![CDATA[ps.

Rzuciłem okiem na zdjęcia kancelarii polskiego i amerykańskiego prezydenta.  Tu nie chodzi nawet o przepaść dzielącą rangę i jakość uprawianej fotografii. W US prywatność jest na sprzedaż. W Polsce obowiązuje oficjałka - parady, odznaczenia, delegacje. I stąd te ziewy przy polskich migawkach oraz uśmiech  przy amerykańskich.  To mentalnie zupełnie inny świat, inne pojmowanie instytucji,  kultury, mediów. I  to widać po  każdym kliknięciu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>ps.</p>
<p>Rzuciłem okiem na zdjęcia kancelarii polskiego i amerykańskiego prezydenta.  Tu nie chodzi nawet o przepaść dzielącą rangę i jakość uprawianej fotografii. W US prywatność jest na sprzedaż. W Polsce obowiązuje oficjałka &#8211; parady, odznaczenia, delegacje. I stąd te ziewy przy polskich migawkach oraz uśmiech  przy amerykańskich.  To mentalnie zupełnie inny świat, inne pojmowanie instytucji,  kultury, mediów. I  to widać po  każdym kliknięciu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-05-01 14:22:41 by W3 Total Cache
-->