<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Fotoreporter Krassowski	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2011/02/fotoreporter-krassowski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2011/02/fotoreporter-krassowski/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 Feb 2011 19:48:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: RJ		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/02/fotoreporter-krassowski/#comment-1268</link>

		<dc:creator><![CDATA[RJ]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 19:48:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4490#comment-1268</guid>

					<description><![CDATA[A Mozart na to: &quot;Zbyt wiele nut? Których konkretnie, wasza wysokość?&quot;.

Wspaniały film.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A Mozart na to: &#8220;Zbyt wiele nut? Których konkretnie, wasza wysokość?&#8221;.</p>
<p>Wspaniały film.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomasz Pawłowski		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/02/fotoreporter-krassowski/#comment-1267</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomasz Pawłowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 07:47:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4490#comment-1267</guid>

					<description><![CDATA[Deoos@ “Twój utwór jest wspaniały, bardzo udany… jest w nim po prostu zbyt wiele nut. Wytnij kilka i będzie idealnie”

 !!! :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Deoos@ “Twój utwór jest wspaniały, bardzo udany… jest w nim po prostu zbyt wiele nut. Wytnij kilka i będzie idealnie”</p>
<p> !!! :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: hubert		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/02/fotoreporter-krassowski/#comment-1266</link>

		<dc:creator><![CDATA[hubert]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Feb 2011 21:46:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4490#comment-1266</guid>

					<description><![CDATA[W temacie reporterki... na marginesie nic-nie-wnoszących dywagacji &quot;treść-forma&quot;, &quot;klasyka-współczesność&quot;, oraz zdjęć Krzysztofa Millera..
Reportaż Wojciecha Jagielskiego z ostatniego DF o &quot;Bang bang club&quot;:
http://wyborcza.pl/1,75480,9037355.html?as=1&#038;startsz=x&#038;startsz=x]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W temacie reporterki&#8230; na marginesie nic-nie-wnoszących dywagacji &#8220;treść-forma&#8221;, &#8220;klasyka-współczesność&#8221;, oraz zdjęć Krzysztofa Millera..<br />
Reportaż Wojciecha Jagielskiego z ostatniego DF o &#8220;Bang bang club&#8221;:<br />
<a href="http://wyborcza.pl/1,75480,9037355.html?as=1&#038;startsz=x&#038;startsz=x" rel="nofollow ugc">http://wyborcza.pl/1,75480,9037355.html?as=1&#038;startsz=x&#038;startsz=x</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: barabarasz		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/02/fotoreporter-krassowski/#comment-1265</link>

		<dc:creator><![CDATA[barabarasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Feb 2011 15:06:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4490#comment-1265</guid>

					<description><![CDATA[Eh Iczek,
Sam piszesz o &quot;Powidokach&quot; zarzucając im m. in. archaiczność. Ja się do tego właśnie odnoszę. Poza tym jest to album wieńczący blisko 10 lat pracy, można zatem uogólnić, że reprezentuje pewien styl autora, zwłaszcza, że ja wielkiego rozrzutu w jego stylistyce nie dostrzegam. Równie &quot;ciężkie&quot;, &quot;klasyczne&quot; zdjęcia robi w Indiach, Boliwii czy Afganistanie.

Kosycarz zajmował się codzienną reporterką, zorientowaną na jeden strzał, porównywanie go z zamkniętymi projektami Krassowskiego jest trochę nie na miejscu. Krassowski ponadto więcej dodaje od siebie. To go przede wszystkim różni od Kosycarza. Ta &quot;mega siła załadowana w cztery ramki&quot; dla Ciebie jest wadą dla mnie zaletą.

Pamiętam, jeszcze z czasów kiedy fotografia nie była mi tak bliska, reportaż w National Geographic o urbanizacji w Mongolii. I tą urbanizację lub raczej jej brak w tych zdjęciach zobaczyłem. Autorem był Krassowski. Ilu fotografów z naszego podwórka (zwłaszcza wśród młodych wilczków) jedzie na drugi koniec świata żeby sfotografować konkretny aspekt tamtejszej rzeczywistości, jeśli to nie jest wojna, choroba czy inne nieszczęście? Ilu jest w stanie się dobrze do tego przygotować, żeby nie wrócić z wydmuszką? Może Milach, Trzciński, Wieteska. Ale to już nie są młode wilczki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Eh Iczek,<br />
Sam piszesz o &#8220;Powidokach&#8221; zarzucając im m. in. archaiczność. Ja się do tego właśnie odnoszę. Poza tym jest to album wieńczący blisko 10 lat pracy, można zatem uogólnić, że reprezentuje pewien styl autora, zwłaszcza, że ja wielkiego rozrzutu w jego stylistyce nie dostrzegam. Równie &#8220;ciężkie&#8221;, &#8220;klasyczne&#8221; zdjęcia robi w Indiach, Boliwii czy Afganistanie.</p>
<p>Kosycarz zajmował się codzienną reporterką, zorientowaną na jeden strzał, porównywanie go z zamkniętymi projektami Krassowskiego jest trochę nie na miejscu. Krassowski ponadto więcej dodaje od siebie. To go przede wszystkim różni od Kosycarza. Ta &#8220;mega siła załadowana w cztery ramki&#8221; dla Ciebie jest wadą dla mnie zaletą.</p>
<p>Pamiętam, jeszcze z czasów kiedy fotografia nie była mi tak bliska, reportaż w National Geographic o urbanizacji w Mongolii. I tą urbanizację lub raczej jej brak w tych zdjęciach zobaczyłem. Autorem był Krassowski. Ilu fotografów z naszego podwórka (zwłaszcza wśród młodych wilczków) jedzie na drugi koniec świata żeby sfotografować konkretny aspekt tamtejszej rzeczywistości, jeśli to nie jest wojna, choroba czy inne nieszczęście? Ilu jest w stanie się dobrze do tego przygotować, żeby nie wrócić z wydmuszką? Może Milach, Trzciński, Wieteska. Ale to już nie są młode wilczki.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Deoos		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/02/fotoreporter-krassowski/#comment-1264</link>

		<dc:creator><![CDATA[Deoos]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Feb 2011 14:46:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4490#comment-1264</guid>

					<description><![CDATA[Czytając ten wpis i komentarze, że fotografia Krassowskiego jest &quot;przeintelektualizowana&quot;, że za dużo w niej treści, a za mało formy przypomina mi się scena z &quot;Amadeusza&quot; Formana. Po premierze Uprowadzenia z Seraju cesarz mówi do Mozarta: &quot;Twój utwór jest wspaniały, bardzo udany... jest w nim po prostu zbyt wiele nut. Wytnij kilka i będzie idealnie&quot;
Zaraz się okaże, że oko ludzkie jest w stanie obejrzeć w ciągu jednego dnia tylko ograniczoną ilość treści w zdjęciu...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytając ten wpis i komentarze, że fotografia Krassowskiego jest &#8220;przeintelektualizowana&#8221;, że za dużo w niej treści, a za mało formy przypomina mi się scena z &#8220;Amadeusza&#8221; Formana. Po premierze Uprowadzenia z Seraju cesarz mówi do Mozarta: &#8220;Twój utwór jest wspaniały, bardzo udany&#8230; jest w nim po prostu zbyt wiele nut. Wytnij kilka i będzie idealnie&#8221;<br />
Zaraz się okaże, że oko ludzkie jest w stanie obejrzeć w ciągu jednego dnia tylko ograniczoną ilość treści w zdjęciu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: arbuz_zwyczajny		</title>
		<link>https://iczek.pl/2011/02/fotoreporter-krassowski/#comment-1263</link>

		<dc:creator><![CDATA[arbuz_zwyczajny]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Feb 2011 14:34:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4490#comment-1263</guid>

					<description><![CDATA[@iczek
&#062; Pewnikiem juz jestem dzieckiem epoki obrazków… byle dużo, byle szybko, byle kolorowo… pewnie tak :)

Jasne. W twoich szybkich kolorowych portretach to widać, i w zamiłowaniu do technik szybkich i kolorowych technik szlachetnych. Buhaha... Twój problem z Krassowskim jest bardziej złożony (i nie mam pojęcia na czym polega)

A wracając do W.K., myślę - przy całym szacunku do jego roboty - że trochę nie chce, albo nie potrafi gonić współczesnych czasów. Owszem, jest bardziej plastikowo, i jego to obrzydza, i ja to rozumiem, bo mnie też często-gęsto obrzydza. Ale staram się w nawale plastiku szukać tego co wartościowe, a W.K. chyba sobie odpuścił - jego stosunek do &quot;nowej szkoły&quot; jest podobny jak do pracy cyfrą i - jak się okazuje - do materiałów wideo, które w epoce internetyzacji pracy stają się równorzędnym środkiem przekazu. Nie zmienia to mojej wysokiej oceny jego zdjęć, to raczej wychwycenie pewnej nuty w wypowiedziach. Niemniej, w kontekście opinii o wideo - ciekawe jakie ma zdanie o starych kronikach filmowych?

A obrazy młodych wilczków niekoniecznie mają mniej treści. Problemem jest raczej, czy ich forma nie przeszkadza przekazowi tej treści. Im bardziej się nad tym zastanawiam, tym bardziej wydaje mi się, że znaczenie ma tu kultura, którą nasiąkamy. Dla jednych &quot;nowa szkoła&quot; jest nowomodna, w pejoratywnym znaczeniu, w odróżnieniu od starej dobrej klasyki, dla drugiego ta sama nowa szkoła jest ok i w ogóle cool, w odróżnieniu od nudnych staroci. Nie wiem czy da się tego uniknąć i nie wiem, czy warto z tym walczyć]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>@iczek<br />
&gt; Pewnikiem juz jestem dzieckiem epoki obrazków… byle dużo, byle szybko, byle kolorowo… pewnie tak :)</p>
<p>Jasne. W twoich szybkich kolorowych portretach to widać, i w zamiłowaniu do technik szybkich i kolorowych technik szlachetnych. Buhaha&#8230; Twój problem z Krassowskim jest bardziej złożony (i nie mam pojęcia na czym polega)</p>
<p>A wracając do W.K., myślę &#8211; przy całym szacunku do jego roboty &#8211; że trochę nie chce, albo nie potrafi gonić współczesnych czasów. Owszem, jest bardziej plastikowo, i jego to obrzydza, i ja to rozumiem, bo mnie też często-gęsto obrzydza. Ale staram się w nawale plastiku szukać tego co wartościowe, a W.K. chyba sobie odpuścił &#8211; jego stosunek do &#8220;nowej szkoły&#8221; jest podobny jak do pracy cyfrą i &#8211; jak się okazuje &#8211; do materiałów wideo, które w epoce internetyzacji pracy stają się równorzędnym środkiem przekazu. Nie zmienia to mojej wysokiej oceny jego zdjęć, to raczej wychwycenie pewnej nuty w wypowiedziach. Niemniej, w kontekście opinii o wideo &#8211; ciekawe jakie ma zdanie o starych kronikach filmowych?</p>
<p>A obrazy młodych wilczków niekoniecznie mają mniej treści. Problemem jest raczej, czy ich forma nie przeszkadza przekazowi tej treści. Im bardziej się nad tym zastanawiam, tym bardziej wydaje mi się, że znaczenie ma tu kultura, którą nasiąkamy. Dla jednych &#8220;nowa szkoła&#8221; jest nowomodna, w pejoratywnym znaczeniu, w odróżnieniu od starej dobrej klasyki, dla drugiego ta sama nowa szkoła jest ok i w ogóle cool, w odróżnieniu od nudnych staroci. Nie wiem czy da się tego uniknąć i nie wiem, czy warto z tym walczyć</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-04-09 08:11:40 by W3 Total Cache
-->