<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Elsa Dorfman na 2011	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2010/12/elsa-dorfman-na-2011/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2010/12/elsa-dorfman-na-2011/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Jan 2011 20:12:47 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/12/elsa-dorfman-na-2011/#comment-1050</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Jan 2011 20:12:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4204#comment-1050</guid>

					<description><![CDATA[Fajnie to napisałeś &#039;przemur&#039; !]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fajnie to napisałeś &#8216;przemur&#8217; !</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: przemur		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/12/elsa-dorfman-na-2011/#comment-1049</link>

		<dc:creator><![CDATA[przemur]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Jan 2011 20:05:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4204#comment-1049</guid>

					<description><![CDATA[Rzeczywiście, same zdjęcia nie są szczególnie poruszające... ot po prostu są. Za to na mnie wrażenie zrobiły historie czemu ludzie przychodzą do niej zrobić  sobie portret.

Pewne rzeczy dostrzega się dopiero z perspektywy wielu lat. Fotografia służy tu dokładnie do tego do czego stosuje ją (chyba) większość ludzi - zatrzymania kawałka czasu. Podejrzewam że wiele z tych prac robi na swoich odbiorcach większe wrażenie niż niejedno zdjęcie wiszące gdzieś w galerii sztuki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywiście, same zdjęcia nie są szczególnie poruszające&#8230; ot po prostu są. Za to na mnie wrażenie zrobiły historie czemu ludzie przychodzą do niej zrobić  sobie portret.</p>
<p>Pewne rzeczy dostrzega się dopiero z perspektywy wielu lat. Fotografia służy tu dokładnie do tego do czego stosuje ją (chyba) większość ludzi &#8211; zatrzymania kawałka czasu. Podejrzewam że wiele z tych prac robi na swoich odbiorcach większe wrażenie niż niejedno zdjęcie wiszące gdzieś w galerii sztuki.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/12/elsa-dorfman-na-2011/#comment-1048</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jan 2011 20:14:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4204#comment-1048</guid>

					<description><![CDATA[Michał - oczywiście trudno nie zgodzić się z Twoim pierwszym zdaniem, ale... zwróć uwagę, że zrobiony w 2010 roku dagerotyp zachwyca faktycznie bardziej z powodu techniki i metody. Ten sam dagerotyp w 1850 roku był tak powszedni jak film 35mm. Cóż więc... może to jednak bardziej sam aspekt wyjątkowości techniki nas zachwyca niż sama jej treść? :)
Ponadto, cóż takiego strasznego jest w docenieniu kunsztu ręcznej roboty... nawet jeśli on przyćmiewa podważany tutaj wielokrotnie aspekt &quot;artystyczny&quot;/
Rudolf wrzuca podtekst treści fotografii Elsy... e jest pusta sugeruje, że zachwycam się niczym. Efektem. Maszyną. A mnie brzęczą w uszach słowa Paolo Roversi, który w jednym z wywiadów wyjaśnia dlaczego uwielbia fizyczność polaroidów, na których nadal pracuje. Dlaczego tak uwielbia wyciągać je z kaset i dotykać, dotykać, namacalnie badać.
Ja niestety starzejąc sie doceniać zacząłem ręczną robotę [jakkolwiek to brzmi :)] i z pietyzmem podchodzę do artystów, którzy tworzą ręcznie, zdecydowanie mam inne zdanie niż Ty i o wiele bardziej doceniam, nawet te uważane przez Was banalne zdjęcia, niż cyfrowe fiki miki, czy wydumane przy użyciu stu filtrów i 10 lamp studyjne wypociny marketingowe.
Po prostu bardziej to doceniam... nawet kosztem, tej poszukiwanej przez komentujących tutaj sztuki w pracach Elsy. Tutaj nie ma sztuki. To jest fotografia. Czysta.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Michał &#8211; oczywiście trudno nie zgodzić się z Twoim pierwszym zdaniem, ale&#8230; zwróć uwagę, że zrobiony w 2010 roku dagerotyp zachwyca faktycznie bardziej z powodu techniki i metody. Ten sam dagerotyp w 1850 roku był tak powszedni jak film 35mm. Cóż więc&#8230; może to jednak bardziej sam aspekt wyjątkowości techniki nas zachwyca niż sama jej treść? :)<br />
Ponadto, cóż takiego strasznego jest w docenieniu kunsztu ręcznej roboty&#8230; nawet jeśli on przyćmiewa podważany tutaj wielokrotnie aspekt &#8220;artystyczny&#8221;/<br />
Rudolf wrzuca podtekst treści fotografii Elsy&#8230; e jest pusta sugeruje, że zachwycam się niczym. Efektem. Maszyną. A mnie brzęczą w uszach słowa Paolo Roversi, który w jednym z wywiadów wyjaśnia dlaczego uwielbia fizyczność polaroidów, na których nadal pracuje. Dlaczego tak uwielbia wyciągać je z kaset i dotykać, dotykać, namacalnie badać.<br />
Ja niestety starzejąc sie doceniać zacząłem ręczną robotę [jakkolwiek to brzmi :)] i z pietyzmem podchodzę do artystów, którzy tworzą ręcznie, zdecydowanie mam inne zdanie niż Ty i o wiele bardziej doceniam, nawet te uważane przez Was banalne zdjęcia, niż cyfrowe fiki miki, czy wydumane przy użyciu stu filtrów i 10 lamp studyjne wypociny marketingowe.<br />
Po prostu bardziej to doceniam&#8230; nawet kosztem, tej poszukiwanej przez komentujących tutaj sztuki w pracach Elsy. Tutaj nie ma sztuki. To jest fotografia. Czysta.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Michał		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/12/elsa-dorfman-na-2011/#comment-1047</link>

		<dc:creator><![CDATA[Michał]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Jan 2011 07:46:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4204#comment-1047</guid>

					<description><![CDATA[Piotrze, czy nie jest tak że w niektórych przypadkach technika/technologia wykonania zdjęcia staje się ważniejsza od „efektu końcowego”. Dla mnie nie ma znaczenia czy efekt końcowy/dzieło  jest wyryte w kamieniu, wylane na szklanej płycie, czy „wyplute z Epsona”. Nie może być tak że ad priori zakładamy że kolodion, guma, platynotypia czy inne techniki szlachetne (czy „starodawne”  ;-) jak mawiają niektórzy, czy nawet polaroid są lepsze od technik współczesnych. Wszystko jest w głowie/rękach autora i jeśli tam nie jest dobrze to efekt końcowy będzie do d…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piotrze, czy nie jest tak że w niektórych przypadkach technika/technologia wykonania zdjęcia staje się ważniejsza od „efektu końcowego”. Dla mnie nie ma znaczenia czy efekt końcowy/dzieło  jest wyryte w kamieniu, wylane na szklanej płycie, czy „wyplute z Epsona”. Nie może być tak że ad priori zakładamy że kolodion, guma, platynotypia czy inne techniki szlachetne (czy „starodawne”  ;-) jak mawiają niektórzy, czy nawet polaroid są lepsze od technik współczesnych. Wszystko jest w głowie/rękach autora i jeśli tam nie jest dobrze to efekt końcowy będzie do d…</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Deoos		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/12/elsa-dorfman-na-2011/#comment-1046</link>

		<dc:creator><![CDATA[Deoos]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Jan 2011 01:02:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4204#comment-1046</guid>

					<description><![CDATA[Niewiele można się dowiedzieć o fotografie z takiego filmu i może pochopnie oceniam Elsę, ale dziwi mnie gdy w pierwszym zdaniu fotograf mówi o sobie: &quot;Nazywam się Elsa Dorfman, wykonuję portrety, używam takiego i takiego aparatu&quot;. Brzmi to co najmniej pretensjonalnie i przez to ten cały aparat 20x24 wydaje się wtedy zwykłym narzędziem marketingowym.
Podoba mi się w jej zdjęciach, że nie próbują być niczym więcej niż są w rzeczywistości. A są (nie)zwykłymi zdjęciami dokumentalnymi. Zastanawia mnie natomiast czy sama autorka ma do tego takie samo podejście.
Historia, którą zaczyna opowiadać od 2:57 (szczególnie fragment 3:11-3:36). Tak naprawdę ona nie ma nic do powiedzenia na ten temat. Próbuję to sobie tłumaczyć, że może stresuje ją kamera, a może nie potrafi się wysłowić. Ale w jej zdjęciach też nie ma żadnej niezwykłości.
Oczywiście w dzisiejszych czasach, gdy tak wielu fotografów próbuje dorobić historię do swoich nic nieznaczących zdjęć, prostota jest już czymś niezwykłym. Niemniej jednak mam wrażenie, że wiele osób patrzy na zdjęcia Elsy Dorfman próbując znaleźć tam coś więcej niż jest tam naprawdę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niewiele można się dowiedzieć o fotografie z takiego filmu i może pochopnie oceniam Elsę, ale dziwi mnie gdy w pierwszym zdaniu fotograf mówi o sobie: &#8220;Nazywam się Elsa Dorfman, wykonuję portrety, używam takiego i takiego aparatu&#8221;. Brzmi to co najmniej pretensjonalnie i przez to ten cały aparat 20&#215;24 wydaje się wtedy zwykłym narzędziem marketingowym.<br />
Podoba mi się w jej zdjęciach, że nie próbują być niczym więcej niż są w rzeczywistości. A są (nie)zwykłymi zdjęciami dokumentalnymi. Zastanawia mnie natomiast czy sama autorka ma do tego takie samo podejście.<br />
Historia, którą zaczyna opowiadać od 2:57 (szczególnie fragment 3:11-3:36). Tak naprawdę ona nie ma nic do powiedzenia na ten temat. Próbuję to sobie tłumaczyć, że może stresuje ją kamera, a może nie potrafi się wysłowić. Ale w jej zdjęciach też nie ma żadnej niezwykłości.<br />
Oczywiście w dzisiejszych czasach, gdy tak wielu fotografów próbuje dorobić historię do swoich nic nieznaczących zdjęć, prostota jest już czymś niezwykłym. Niemniej jednak mam wrażenie, że wiele osób patrzy na zdjęcia Elsy Dorfman próbując znaleźć tam coś więcej niż jest tam naprawdę.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: fotograf z wysokiego zamku		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/12/elsa-dorfman-na-2011/#comment-1045</link>

		<dc:creator><![CDATA[fotograf z wysokiego zamku]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 31 Dec 2010 12:31:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=4204#comment-1045</guid>

					<description><![CDATA[“[on polaroid] You see yourself, the way you are.”

To zupełnie jak z moim D3x.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>“[on polaroid] You see yourself, the way you are.”</p>
<p>To zupełnie jak z moim D3x.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-04-30 01:39:06 by W3 Total Cache
-->