<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Press śledzi Tomaszewskiego	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2010/07/press-sledzi-tomaszewskiego/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2010/07/press-sledzi-tomaszewskiego/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Fri, 16 Jul 2010 12:30:46 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Marcin		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/07/press-sledzi-tomaszewskiego/#comment-543</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marcin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 12:30:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3560#comment-543</guid>

					<description><![CDATA[Jest na pewno trochę racji w tym, że pan Tomaszewski jest opluwany, bo dostaje nagrody itepe, a wiadomo, nie lubimy jak komuś sie powodzi, kiedy sami nie osiągamy podobnych wyników. Głosy obrony dla TT, mówiące, że fotografia reportażowa od zawsze była pełna zdjęć pozowanych, vide Capa, HCB, Natchway i ogólnie wszyscy, są jak najbardziej słuszne.
Powodem, dla którego nie lubię TT jest na przykład wystawa &quot;rzut beretem&quot;, na której może kilka zdjęć było zrobionych bez ustawiania wszystkich dookoła. A tak się nią zachwycano, że fotografia na najwyższym poziomie itd, kiedy ja, amator fotografii, że tak powiem, z niewielkim dorobkiem i doświadczeniem, widziałem tam same scenki &quot;z życia wzięte&quot;, nad którymi niewątpliwie spędzono dużo czasu w PS.
Nie chce takich Mistrzów Fotografii.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest na pewno trochę racji w tym, że pan Tomaszewski jest opluwany, bo dostaje nagrody itepe, a wiadomo, nie lubimy jak komuś sie powodzi, kiedy sami nie osiągamy podobnych wyników. Głosy obrony dla TT, mówiące, że fotografia reportażowa od zawsze była pełna zdjęć pozowanych, vide Capa, HCB, Natchway i ogólnie wszyscy, są jak najbardziej słuszne.<br />
Powodem, dla którego nie lubię TT jest na przykład wystawa &#8220;rzut beretem&#8221;, na której może kilka zdjęć było zrobionych bez ustawiania wszystkich dookoła. A tak się nią zachwycano, że fotografia na najwyższym poziomie itd, kiedy ja, amator fotografii, że tak powiem, z niewielkim dorobkiem i doświadczeniem, widziałem tam same scenki &#8220;z życia wzięte&#8221;, nad którymi niewątpliwie spędzono dużo czasu w PS.<br />
Nie chce takich Mistrzów Fotografii.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mikulov		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/07/press-sledzi-tomaszewskiego/#comment-542</link>

		<dc:creator><![CDATA[mikulov]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Jul 2010 23:06:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3560#comment-542</guid>

					<description><![CDATA[Fotografia to hochsztaplerstwo.
Fotografia polega na poprawianiu zdjęć zrobionych przez maszynę.


Wszelkie podejrzenia o oszustwo  wobec tzw. autorów mnie nie dziwią, ponieważ fotografia jest zbyt płytka, żeby cokolwiek nią wyrazić.

ps. To co mi się podoba w fotografii, to meloniki, cylindry i miejskie sceny bez tłumów i samochodów - znane miejsca sprzed kilkudziesięciu lat.
Dzięki fotografii wiem jak wyglądał Picasso albo Brancusi - i to jest jej największa wartość.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fotografia to hochsztaplerstwo.<br />
Fotografia polega na poprawianiu zdjęć zrobionych przez maszynę.</p>
<p>Wszelkie podejrzenia o oszustwo  wobec tzw. autorów mnie nie dziwią, ponieważ fotografia jest zbyt płytka, żeby cokolwiek nią wyrazić.</p>
<p>ps. To co mi się podoba w fotografii, to meloniki, cylindry i miejskie sceny bez tłumów i samochodów &#8211; znane miejsca sprzed kilkudziesięciu lat.<br />
Dzięki fotografii wiem jak wyglądał Picasso albo Brancusi &#8211; i to jest jej największa wartość.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kraftsman		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/07/press-sledzi-tomaszewskiego/#comment-541</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kraftsman]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jul 2010 16:25:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3560#comment-541</guid>

					<description><![CDATA[Temat tak zwanej &quot;uczciwości&quot; w fotografii jest obszerny i wieloaspektowy.  Napisałem to co napisałem, bo ten wpis jest dla mnie niedopuszczalnym uproszczeniem problemu, który zresztą w ogóle nie dotyka nawet sedna sprawy.  Nie chcę teraz wypływać na zbyt głębokie wody, podaruję sobie nudne dociekania filozoficzne .

Powiem tylko, że zaaranżowanie sceny wcale nie musi oznaczać intelektualnego fałszerstwa.  Uzyskane w ten sposób dodatkowe walory estetyczne mogą wręcz podkreślać/wzmacniać pożądaną treść, nastrój,  wrażenie odbiorcy.  Możemy mieć nadal do czynienia z przekazem autentycznym w swej treści, a dodatkowo silniejszym, mocniej przemawiającym.  Z drugiej strony łatwo popełnić fałszerstwo intelektualne bez jakiejkolwiek ingerencji w utrwalaną scenę.  Wywołać emocje nieautentyczne, zupełnie nieprawdziwe, oderwane od relacjonowanego zdarzenia, choćby sposobem kadrowania, choćby doborem ogniskowej, czy takiego a nie innego filmu.

Chcę powiedzieć, że kwestie etyczne są ważne ale cienka czerwona linia przebiega w zupełnie innym miejscu.  i jest to temat na poważną dyskusję, najlepiej wolną od nagonki na kogokolwiek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Temat tak zwanej &#8220;uczciwości&#8221; w fotografii jest obszerny i wieloaspektowy.  Napisałem to co napisałem, bo ten wpis jest dla mnie niedopuszczalnym uproszczeniem problemu, który zresztą w ogóle nie dotyka nawet sedna sprawy.  Nie chcę teraz wypływać na zbyt głębokie wody, podaruję sobie nudne dociekania filozoficzne .</p>
<p>Powiem tylko, że zaaranżowanie sceny wcale nie musi oznaczać intelektualnego fałszerstwa.  Uzyskane w ten sposób dodatkowe walory estetyczne mogą wręcz podkreślać/wzmacniać pożądaną treść, nastrój,  wrażenie odbiorcy.  Możemy mieć nadal do czynienia z przekazem autentycznym w swej treści, a dodatkowo silniejszym, mocniej przemawiającym.  Z drugiej strony łatwo popełnić fałszerstwo intelektualne bez jakiejkolwiek ingerencji w utrwalaną scenę.  Wywołać emocje nieautentyczne, zupełnie nieprawdziwe, oderwane od relacjonowanego zdarzenia, choćby sposobem kadrowania, choćby doborem ogniskowej, czy takiego a nie innego filmu.</p>
<p>Chcę powiedzieć, że kwestie etyczne są ważne ale cienka czerwona linia przebiega w zupełnie innym miejscu.  i jest to temat na poważną dyskusję, najlepiej wolną od nagonki na kogokolwiek.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kalbar		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/07/press-sledzi-tomaszewskiego/#comment-540</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kalbar]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Jul 2010 11:38:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3560#comment-540</guid>

					<description><![CDATA[Przyjrzyjcie się Salgado. Tam wszystkie pierwsze plany wyglądają na aranżowane a część pewnie jest. Nachtwey (bodajże) na górnika w kopalni wywalił kilka filmów a facet przez pół godziny wykonywał ten sam ruch łopatą. O co tu kruszyć kopie. Ale jak się zaczyna nagradzać w konkursie zamówione zdjęcia ze ślubu, to czego chcieć...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyjrzyjcie się Salgado. Tam wszystkie pierwsze plany wyglądają na aranżowane a część pewnie jest. Nachtwey (bodajże) na górnika w kopalni wywalił kilka filmów a facet przez pół godziny wykonywał ten sam ruch łopatą. O co tu kruszyć kopie. Ale jak się zaczyna nagradzać w konkursie zamówione zdjęcia ze ślubu, to czego chcieć&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: pradut		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/07/press-sledzi-tomaszewskiego/#comment-539</link>

		<dc:creator><![CDATA[pradut]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jul 2010 15:59:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3560#comment-539</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Zapytaj redaktorki dlaczego zadzwoniła do mnie… :) Dlaczego pytasz mnie? Zadzwoń do Press..&quot;

Nie trzeba dzwonić do Press. Jak na kogoś kto ma stale racje powinieneś wiedzieć, że zadzwoniła do Ciebie bo byłeś wyjątkowo aktywny w temacie ( czy może inaczej - od pewnego czasu jesteś aktywny w temacie Tom Tom), można było liczyć że podgrzejesz temperaturę i mimo nicka Iczek jesteś rozpoznawalny, łatwy do odszukania.
Z grubsza posługujesz się też w miarę sprawnie językiem polskim i nie trzeba cie ciongnonć za słowo. Czego więcej redaktorowi trzeba? Kilku takich rozmówców z odmiennymi punktami widzenia i jest ok.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Zapytaj redaktorki dlaczego zadzwoniła do mnie… :) Dlaczego pytasz mnie? Zadzwoń do Press..&#8221;</p>
<p>Nie trzeba dzwonić do Press. Jak na kogoś kto ma stale racje powinieneś wiedzieć, że zadzwoniła do Ciebie bo byłeś wyjątkowo aktywny w temacie ( czy może inaczej &#8211; od pewnego czasu jesteś aktywny w temacie Tom Tom), można było liczyć że podgrzejesz temperaturę i mimo nicka Iczek jesteś rozpoznawalny, łatwy do odszukania.<br />
Z grubsza posługujesz się też w miarę sprawnie językiem polskim i nie trzeba cie ciongnonć za słowo. Czego więcej redaktorowi trzeba? Kilku takich rozmówców z odmiennymi punktami widzenia i jest ok.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/07/press-sledzi-tomaszewskiego/#comment-538</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Jul 2010 15:30:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3560#comment-538</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://iczek.pl/2010/07/press-sledzi-tomaszewskiego/#comment-537&quot;&gt;pradut&lt;/a&gt;.

Olek - ja nie nie obrażam, po prostu argumenty takeigo typu jak Twoje w dyskusji powodują, że odbirasz mi prawo własnych opinii, bo:
- nie jestem reporterem... (wiec nie znam się)
- nie mam czarnej skóry... (nie rozumiem rasizmu)
- mam coś między nogami... (nie rozumiem feministek)
itd...
To nie jest dobry argument :)

Ależ oczywiście, że mam rację we wszystkim - odsyłam Cię do &lt;a href=&quot;http://www.iczek.pl/zasady-ogolne/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Zasad&lt;/a&gt; i &lt;a href=&quot;http://www.iczek.pl/redakcja/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Redakcji&lt;/a&gt; tego bloga :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://iczek.pl/2010/07/press-sledzi-tomaszewskiego/#comment-537">pradut</a>.</p>
<p>Olek &#8211; ja nie nie obrażam, po prostu argumenty takeigo typu jak Twoje w dyskusji powodują, że odbirasz mi prawo własnych opinii, bo:<br />
&#8211; nie jestem reporterem&#8230; (wiec nie znam się)<br />
&#8211; nie mam czarnej skóry&#8230; (nie rozumiem rasizmu)<br />
&#8211; mam coś między nogami&#8230; (nie rozumiem feministek)<br />
itd&#8230;<br />
To nie jest dobry argument :)</p>
<p>Ależ oczywiście, że mam rację we wszystkim &#8211; odsyłam Cię do <a href="http://www.iczek.pl/zasady-ogolne/" rel="nofollow">Zasad</a> i <a href="http://www.iczek.pl/redakcja/" rel="nofollow">Redakcji</a> tego bloga :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-04-16 09:42:41 by W3 Total Cache
-->