<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: [dijeen] droga [dijeen]	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2010/05/dijeen-droga-dijeen/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2010/05/dijeen-droga-dijeen/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Thu, 20 May 2010 18:40:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/05/dijeen-droga-dijeen/#comment-292</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 May 2010 18:40:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3179#comment-292</guid>

					<description><![CDATA[Ewa - :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ewa &#8211; :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ewa		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/05/dijeen-droga-dijeen/#comment-291</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ewa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 May 2010 17:46:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3179#comment-291</guid>

					<description><![CDATA[Czytalam te ksiaze w polowie lat 80 i przyznaje, moglam sie mylic, piszac, ze &quot;nie rozmawiala&quot;, bo to bylo dawno. Siegnelam po nia, bo zrobil sie rumor ze strony jej rodziny, ktora oswiadczyla, ze &quot;nie potwierdza&quot; tego, co jest w ksiazce.

To bardzo odwazna koncpcja, ze Avedon byl zazdrosny.
Wlasnie to mi sie tez nie podobalo w ksiazce: spekulacja :)
NIe mowie, ze to byla zla ksiazka. Raczej zla optyka do patrzenia na zycie i tworczosc Diane Arbus.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytalam te ksiaze w polowie lat 80 i przyznaje, moglam sie mylic, piszac, ze &#8220;nie rozmawiala&#8221;, bo to bylo dawno. Siegnelam po nia, bo zrobil sie rumor ze strony jej rodziny, ktora oswiadczyla, ze &#8220;nie potwierdza&#8221; tego, co jest w ksiazce.</p>
<p>To bardzo odwazna koncpcja, ze Avedon byl zazdrosny.<br />
Wlasnie to mi sie tez nie podobalo w ksiazce: spekulacja :)<br />
NIe mowie, ze to byla zla ksiazka. Raczej zla optyka do patrzenia na zycie i tworczosc Diane Arbus.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/05/dijeen-droga-dijeen/#comment-290</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 21:14:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3179#comment-290</guid>

					<description><![CDATA[Autorka wiele razy rozmawiała z Diane, przeprowadzała z nią wywiady (str. 10). Była w młodości jej modelką i pozowała Diane i jej bratu Allanowi. Jak mogła jej nie znać osobiście?! :) Autorka oparła w 90% swoje wypowiedzi na relacji osobistej brata Diane - Howarda (str. 11), który spędził wiele godzina na rozmowach z autorką, a znał siostrę chyba najlepiej z rodziny. Dlaczego twierdzisz, że nie rozmawiała z nikim z rodziny? Nie wiem skąd masz te informacje, ale podajesz nieprawdziwe fakty. Jeśli czytałaś Ewo książkę do połowy, to wspomniane dane są w słowie wstępnym, gdzie autorka listuje z kim rozmawiała itd... :)
Mysle, że nie czytałaś tego jednak :)

 Rola Avedona w życiu Diane jest dość specyficzna, oparta na zazdrości twórczej więc nie byłby on zbyt obiektywny, poza tym nie da się porozmawiać ze wszystkimi... a to nie jest podstawa do podważania obiektywności biografa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Autorka wiele razy rozmawiała z Diane, przeprowadzała z nią wywiady (str. 10). Była w młodości jej modelką i pozowała Diane i jej bratu Allanowi. Jak mogła jej nie znać osobiście?! :) Autorka oparła w 90% swoje wypowiedzi na relacji osobistej brata Diane &#8211; Howarda (str. 11), który spędził wiele godzina na rozmowach z autorką, a znał siostrę chyba najlepiej z rodziny. Dlaczego twierdzisz, że nie rozmawiała z nikim z rodziny? Nie wiem skąd masz te informacje, ale podajesz nieprawdziwe fakty. Jeśli czytałaś Ewo książkę do połowy, to wspomniane dane są w słowie wstępnym, gdzie autorka listuje z kim rozmawiała itd&#8230; :)<br />
Mysle, że nie czytałaś tego jednak :)</p>
<p> Rola Avedona w życiu Diane jest dość specyficzna, oparta na zazdrości twórczej więc nie byłby on zbyt obiektywny, poza tym nie da się porozmawiać ze wszystkimi&#8230; a to nie jest podstawa do podważania obiektywności biografa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ewa M		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/05/dijeen-droga-dijeen/#comment-289</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ewa M]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 20:31:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3179#comment-289</guid>

					<description><![CDATA[Zgodze sie, ze Diane Arbus byla genialnym fotografem.
Ale.
Zaczelam czytac te ksiazke i nie skonczylam, gdzies w polowie mialam dosyc.
Biografia autorstwa Bosworth jest nieautoryzowana, literacka parabiografia, bo autorka nie rozmawiala ani z pania Arbus, ani z nikim z jej rodziny, ani z jej bardziej znanych znajomych (np. Avedonem). Biograficznych faktow jest niewiele i sa ta tylko te powszechnie znane.
I niewiele pisze o samych zdjeciach, za to skupia sie na jej prywatnym zyciu niewiele o nim wiedzac - mnie to nie przekonuje.
W NY w srodowiskach zwiazanych z fotografia zawodowo mowilo sie o tej ksiazce jak o fikcji, glownie dlatego, ze interpretacja (bo inaczej nie mozna tego nazwac) autorki, nie pokrywa sie z tym co mowia o Diane Arbus inni.

Znacznie ciekawsza byla relacja Sontag-Arbus, to byla prawdziwa dyskusja.

Film natomiast jest inspirowany i jest fikcja calkowicie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgodze sie, ze Diane Arbus byla genialnym fotografem.<br />
Ale.<br />
Zaczelam czytac te ksiazke i nie skonczylam, gdzies w polowie mialam dosyc.<br />
Biografia autorstwa Bosworth jest nieautoryzowana, literacka parabiografia, bo autorka nie rozmawiala ani z pania Arbus, ani z nikim z jej rodziny, ani z jej bardziej znanych znajomych (np. Avedonem). Biograficznych faktow jest niewiele i sa ta tylko te powszechnie znane.<br />
I niewiele pisze o samych zdjeciach, za to skupia sie na jej prywatnym zyciu niewiele o nim wiedzac &#8211; mnie to nie przekonuje.<br />
W NY w srodowiskach zwiazanych z fotografia zawodowo mowilo sie o tej ksiazce jak o fikcji, glownie dlatego, ze interpretacja (bo inaczej nie mozna tego nazwac) autorki, nie pokrywa sie z tym co mowia o Diane Arbus inni.</p>
<p>Znacznie ciekawsza byla relacja Sontag-Arbus, to byla prawdziwa dyskusja.</p>
<p>Film natomiast jest inspirowany i jest fikcja calkowicie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kamila Rondo		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/05/dijeen-droga-dijeen/#comment-288</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kamila Rondo]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 21:55:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3179#comment-288</guid>

					<description><![CDATA[Film zaś to taka baśń dla dorosłych z nutą amerykańskiego zakończenia ;-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Film zaś to taka baśń dla dorosłych z nutą amerykańskiego zakończenia ;-)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: jorge.martinez		</title>
		<link>https://iczek.pl/2010/05/dijeen-droga-dijeen/#comment-287</link>

		<dc:creator><![CDATA[jorge.martinez]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 12:19:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.iczek.pl/?p=3179#comment-287</guid>

					<description><![CDATA[Ja także jestem świeżo po lekturze tej książki. 3 rzeczy utkwiły mi w pamięci:
1) Jak daleko płodnym pod wględem fotograficznym było tamto miejsce, tamten czas i tamci ludzie.
2) Jakże poplątane są losy artysty. Można mieć smutne podejrzenie, że szczęśliwy artysta to oksymoron, jak cienka jest granica między oblędem, depresją a sztuką. Jak talent i wrażliwość staje się brzemieniem.
3) Chałtura to odwieczne źródło utrzymania artysty.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja także jestem świeżo po lekturze tej książki. 3 rzeczy utkwiły mi w pamięci:<br />
1) Jak daleko płodnym pod wględem fotograficznym było tamto miejsce, tamten czas i tamci ludzie.<br />
2) Jakże poplątane są losy artysty. Można mieć smutne podejrzenie, że szczęśliwy artysta to oksymoron, jak cienka jest granica między oblędem, depresją a sztuką. Jak talent i wrażliwość staje się brzemieniem.<br />
3) Chałtura to odwieczne źródło utrzymania artysty.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-05-02 05:33:31 by W3 Total Cache
-->