<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Myślenie w fotografii	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2009/08/myslenie-w-fotografii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2009/08/myslenie-w-fotografii/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Sat, 15 Aug 2009 02:32:25 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: jakub Cieplinski		</title>
		<link>https://iczek.pl/2009/08/myslenie-w-fotografii/#comment-20079</link>

		<dc:creator><![CDATA[jakub Cieplinski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Aug 2009 02:32:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2009/08/myslenie-w-fotografii/#comment-20079</guid>

					<description><![CDATA[Piotr poruszyłeś tutaj bardzo złożone zjawisko. Ogólnie nazwałbym to wzorcem. Poprzez powtarzanie pewnych czynności, ludzki mózg programuje się na wykonywanie ustalonych zadań. Fajne jest to, iż taki wzorzec ulokowany jest w podświadomości. Dlatego jesteś w nałogu fotograficznym, a alkoholik kocha procenty. Jednak człowiek potrafi wykorzystać drugą stronę mózgu, a mianowicie swiadomość. Jeśli myślisz świadomie, jesteś w stanie być kreatywny i automatyzacja ci nie grozi. Chyba, że strzelasz tylko cyfrą na P...&lt;br /&gt; Często porównuję akt tworzenia fotografii do malarstwa. Ile wysiłku i czasu potrzeba, aby stworzyć obraz na płótnie, powiedzmy???&lt;br /&gt; Jaką satysfakcję mam z tego, że wystrzelę 100 klatek dla portfolio aktora? Zarobiłem pieniądze!!!&lt;br /&gt; A jak mogę się czuć, jeśli ciężkie kilogramy zaniosłem do domu portretowanej osoby, ustawiając wszystko odprawiałem modlitwę, i zrobiłem tylko jedną klatkę filmu? Wspaniale!!!&lt;br /&gt;Nienawidzimy wszystkich...&lt;br /&gt;Rzeźbienie to dobre określenie...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piotr poruszyłeś tutaj bardzo złożone zjawisko. Ogólnie nazwałbym to wzorcem. Poprzez powtarzanie pewnych czynności, ludzki mózg programuje się na wykonywanie ustalonych zadań. Fajne jest to, iż taki wzorzec ulokowany jest w podświadomości. Dlatego jesteś w nałogu fotograficznym, a alkoholik kocha procenty. Jednak człowiek potrafi wykorzystać drugą stronę mózgu, a mianowicie swiadomość. Jeśli myślisz świadomie, jesteś w stanie być kreatywny i automatyzacja ci nie grozi. Chyba, że strzelasz tylko cyfrą na P&#8230;<br /> Często porównuję akt tworzenia fotografii do malarstwa. Ile wysiłku i czasu potrzeba, aby stworzyć obraz na płótnie, powiedzmy???<br /> Jaką satysfakcję mam z tego, że wystrzelę 100 klatek dla portfolio aktora? Zarobiłem pieniądze!!!<br /> A jak mogę się czuć, jeśli ciężkie kilogramy zaniosłem do domu portretowanej osoby, ustawiając wszystko odprawiałem modlitwę, i zrobiłem tylko jedną klatkę filmu? Wspaniale!!!<br />Nienawidzimy wszystkich&#8230;<br />Rzeźbienie to dobre określenie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: guerilla		</title>
		<link>https://iczek.pl/2009/08/myslenie-w-fotografii/#comment-20080</link>

		<dc:creator><![CDATA[guerilla]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2009 13:27:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2009/08/myslenie-w-fotografii/#comment-20080</guid>

					<description><![CDATA[Bez automatyzmu, a lepiej można to nazwać - pewnych stereotypowych ujęć ani rusz. Dlaczego? Dlatego, że nie da się skonstruować czytelnego dla WSZYSTKICH przekazu bez opierania się na wizualnych stereotypach, kliszach. A w takich zastosowaniach jak wymieniłeś, tylko i wyłącznie chodzi o pełne zrozumienie i prosty, czytelny komunikat dla każdego..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tam gzie kończy się powyższe, zaczyna się rola artysty, który do stereotypu (którego w mniejszym czy większym stopniu użyć musi - nawet w sztuce konceptualnej (a może zwłaszcza) dorzuca ziarenko kreatywności i talentu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha, i nie sądź że robienie wielkim formatem od czegokolwiek uwalnia - twoje zdjęcia na przykład są obarczone tak samo jak i reporterów, tylko konwencja (i natężenie) zupełnie inna :-)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bez automatyzmu, a lepiej można to nazwać &#8211; pewnych stereotypowych ujęć ani rusz. Dlaczego? Dlatego, że nie da się skonstruować czytelnego dla WSZYSTKICH przekazu bez opierania się na wizualnych stereotypach, kliszach. A w takich zastosowaniach jak wymieniłeś, tylko i wyłącznie chodzi o pełne zrozumienie i prosty, czytelny komunikat dla każdego..</p>
<p>A tam gzie kończy się powyższe, zaczyna się rola artysty, który do stereotypu (którego w mniejszym czy większym stopniu użyć musi &#8211; nawet w sztuce konceptualnej (a może zwłaszcza) dorzuca ziarenko kreatywności i talentu.</p>
<p>Aha, i nie sądź że robienie wielkim formatem od czegokolwiek uwalnia &#8211; twoje zdjęcia na przykład są obarczone tak samo jak i reporterów, tylko konwencja (i natężenie) zupełnie inna :-)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Jędrysik		</title>
		<link>https://iczek.pl/2009/08/myslenie-w-fotografii/#comment-20087</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Jędrysik]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2009 10:43:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2009/08/myslenie-w-fotografii/#comment-20087</guid>

					<description><![CDATA[Ależ blisko mnie osadziłeś ten artykuł...w zasadzie to troche jakby ktoś spisał moje myśli :)&lt;br /&gt;Dokładnie ten automatyzm mnie męczy i dlatego wiem, że niemógłbym pracować jako &#034;reporter/dziennikarz&#034;.&lt;br /&gt;Fotografuję koncerty. Najcięższa myśl, która mi towarzyszy podczas najlepszej nawet muzycznie imprezy to: &#034;f**k, przeciez to już było...skup sie i poszukaj&#034;. Nie zawsze jest czas. Często to tylko 3 utwory podczas których trzeba możliwie najlepiej pokazać artystów - możliwie najlepiej z perspektywy klineta/prasy. Często...no dobra, bez przesady...czasem słyszę od decyzyjnych ludzi: &#034;fajne, lubię takie koncertowe z pomysłem, ale wiesz Adam, to nie przejdzie w artykule, a szkoda&#034;.&lt;br /&gt;Odniosę się do muzyki. Obserwując różnych gitarzystów/perkusistów zauważyłem, że to &#034;w zasadzie proste&#034;. Często słyszymy coś podobnego, interwały, charakter - wystarczy się przez lata wyuczyć wielu różnych kombinacji dźwięków i voila - gramy &#034;z pamięci&#034;. A kim jest wirtuoz? Ten, który tworzy te schematy, potrafi z nimi improwizować, w locie zmieniać i bawić się dzwiękiem.&lt;br /&gt;Odpowiadając na Twoje pytanie. Automatyzm daje nam przewagę w postaci komfortu i świadomości materiału. Czy przewagę nad myśleniem? Raczej przewagę gdy szukamy jak ten schemat przełamać...zawsze to krok bliżej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ależ blisko mnie osadziłeś ten artykuł&#8230;w zasadzie to troche jakby ktoś spisał moje myśli :)<br />Dokładnie ten automatyzm mnie męczy i dlatego wiem, że niemógłbym pracować jako &quot;reporter/dziennikarz&quot;.<br />Fotografuję koncerty. Najcięższa myśl, która mi towarzyszy podczas najlepszej nawet muzycznie imprezy to: &quot;f**k, przeciez to już było&#8230;skup sie i poszukaj&quot;. Nie zawsze jest czas. Często to tylko 3 utwory podczas których trzeba możliwie najlepiej pokazać artystów &#8211; możliwie najlepiej z perspektywy klineta/prasy. Często&#8230;no dobra, bez przesady&#8230;czasem słyszę od decyzyjnych ludzi: &quot;fajne, lubię takie koncertowe z pomysłem, ale wiesz Adam, to nie przejdzie w artykule, a szkoda&quot;.<br />Odniosę się do muzyki. Obserwując różnych gitarzystów/perkusistów zauważyłem, że to &quot;w zasadzie proste&quot;. Często słyszymy coś podobnego, interwały, charakter &#8211; wystarczy się przez lata wyuczyć wielu różnych kombinacji dźwięków i voila &#8211; gramy &quot;z pamięci&quot;. A kim jest wirtuoz? Ten, który tworzy te schematy, potrafi z nimi improwizować, w locie zmieniać i bawić się dzwiękiem.<br />Odpowiadając na Twoje pytanie. Automatyzm daje nam przewagę w postaci komfortu i świadomości materiału. Czy przewagę nad myśleniem? Raczej przewagę gdy szukamy jak ten schemat przełamać&#8230;zawsze to krok bliżej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-04-11 09:43:33 by W3 Total Cache
-->