<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Reporter &#8211; zło konieczne&#8230;!	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Mar 2009 18:40:40 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Jurek Plieth		</title>
		<link>https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21461</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jurek Plieth]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 18:40:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21461</guid>

					<description><![CDATA[[rK] pisze...&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;    Oczywiscie w temacie tego co na wierzchu masz calkowita racje - ciezkie dzisiaj jest zycie fotografa prasowego...&lt;br/&gt;    ...Zamotales pieknie doczepiajac sie do kilku konkursow, konczac na pochwaleniu zdjec repotrazowych, ktore reportazowe sa najmniej...&lt;br/&gt;    ...Wpadasz w pulapke wiedzenia-wszystkiego-najlepiej...&lt;br/&gt;---&lt;br/&gt;Robert, Ty też nieźle nakręciłeś w swoim poście, poruszając kilka wątków jednocześnie.&lt;br/&gt;W pierwszej sprawie mylisz się oczywiście. Oglądając takie zdjęcie jak to, które Piotr zamieścił - słynny i nagrodzony fotoreporter cyknął, fotoedytor łaskawym okiem zaakceptował, a czołowy dziennik w pewnym pięknym 40-milionowym kraju leżącym nad Wisłą, wydrukował na czołowej stronie; wniosek dla każdego czytelnika może być tylko jeden! Fotografia prasowa jest zajęciem lekkim, łatwym i przyjemnym, bowiem tej &quot;klasy&quot; zdjęcie potrafi zrobić rzeczywiście każdy!&lt;br/&gt;Zdjęcia zamieszczone przez Piotra do gatunku reportażowych nie należą - to oczywista oczywistość! Znaleźć obecnie fotoreportera, który cyka jeszcze na błonie filmowej, nieomal nie sposób, a przecież z oczywistych względów, zdjęcia z cyfraka Piotr na blogu nie zamieści ;-)&lt;br/&gt;Co do ostatniej sprawy, to masz rację, ale z drugiej strony Piotr ma też i swoją - to jego blog, nikt mu nie każe być skromnym i obiektywnym, a klawiatura jest cierpliwa i wszystko przyjmie. Ty sam wielokrotnie, na grupach newsowych chociażby, wygłaszałeś mało skromne teksty, więc rzucanie kamieniem w Piotra jest o tyle niebezpieczne, że rykoszet może trafić w Ciebie samego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[rK] pisze&#8230;</p>
<p>    Oczywiscie w temacie tego co na wierzchu masz calkowita racje &#8211; ciezkie dzisiaj jest zycie fotografa prasowego&#8230;<br />    &#8230;Zamotales pieknie doczepiajac sie do kilku konkursow, konczac na pochwaleniu zdjec repotrazowych, ktore reportazowe sa najmniej&#8230;<br />    &#8230;Wpadasz w pulapke wiedzenia-wszystkiego-najlepiej&#8230;<br />&#8212;<br />Robert, Ty też nieźle nakręciłeś w swoim poście, poruszając kilka wątków jednocześnie.<br />W pierwszej sprawie mylisz się oczywiście. Oglądając takie zdjęcie jak to, które Piotr zamieścił &#8211; słynny i nagrodzony fotoreporter cyknął, fotoedytor łaskawym okiem zaakceptował, a czołowy dziennik w pewnym pięknym 40-milionowym kraju leżącym nad Wisłą, wydrukował na czołowej stronie; wniosek dla każdego czytelnika może być tylko jeden! Fotografia prasowa jest zajęciem lekkim, łatwym i przyjemnym, bowiem tej &#8220;klasy&#8221; zdjęcie potrafi zrobić rzeczywiście każdy!<br />Zdjęcia zamieszczone przez Piotra do gatunku reportażowych nie należą &#8211; to oczywista oczywistość! Znaleźć obecnie fotoreportera, który cyka jeszcze na błonie filmowej, nieomal nie sposób, a przecież z oczywistych względów, zdjęcia z cyfraka Piotr na blogu nie zamieści ;-)<br />Co do ostatniej sprawy, to masz rację, ale z drugiej strony Piotr ma też i swoją &#8211; to jego blog, nikt mu nie każe być skromnym i obiektywnym, a klawiatura jest cierpliwa i wszystko przyjmie. Ty sam wielokrotnie, na grupach newsowych chociażby, wygłaszałeś mało skromne teksty, więc rzucanie kamieniem w Piotra jest o tyle niebezpieczne, że rykoszet może trafić w Ciebie samego.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bogna Szałkowska		</title>
		<link>https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21464</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bogna Szałkowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 18:18:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21464</guid>

					<description><![CDATA[Ech... Każdy kij ma dwa końce: nie zawsze (albo nawet rzadko) fotograf ma wpływ na ostatecznie wybrane zdjęcia do druku. To na obronę fotografów. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ale... nigdy nie zapomnę kilku przygód, które powinny spowodować trwały uraz to tej grupy zawodowej ;). Szczytem było oddanie zdjęć robionych do innej gazety (muszę pisać, że ten drugi raz sprzedane były bez wiedzy babeczki na zdjęciu? Jakieś dwa lata po &#034;pierwszym razie&#034;). Poszło do tematu: panie po mastektomii. Oczywiście fotograf nie jest odpowiedzialny, tylko red. nacz. Zdjęcia były całkiem dobre, szkoda tylko, że trochę pan zapomniał o tym, że ktoś może to zobaczyć... wrrr... Brak słów.&lt;br/&gt;Do szaleństwa doprowadzały mnie zamówienia zwykłych packshotów. Nie dało się. Słowo! Prawie nigdy nie dało się zrobić nic z &#034;jajami&#034;. &lt;br/&gt;A dlaczego mi się uśmiecha do tej pory, gdy przypomnę sobie jak któregoś razu fotograf oddał do redakcji zdjęcia gałązek świerku na białym tle (bardzo dokładnie opisane w zleceniu). Ciężki temat? chyba nie... ;P a jednak. Da się nawet to spieprzyć.&lt;br/&gt;I nie pomagały szczegółowe opisy zamówień. Przynajmniej połowa zdjęć zlecanych do foto nie nadawała się do publikacji. W pewnym momencie obowiązkiem fotoedytora było uczestniczenie w każdej, nawet najgłupszej sesyjce. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Łatwiej jest foty kupować z agencji. Często jest taniej - a w dodatku wiadomo co się dostanie. Wydawanie gazety, to przecież walka z czasem. Tylko w wyjątkowych sytuacjach można mieć komfort poprawki. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;I ten przynudny wywód to po to, że kurcze, chyba znowu muszę przyznać Ci rację. I niewygodnie mi z tym, bo ja nie lubię się zgadzać. Z nikim. :&#062; &lt;br/&gt;A poza tym trochę w obronie pani X opisanej przez Sarniaka. Ta cyniczna połowa mnie wcale jej się nie dziwi.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;A zdjęcia reportażowe? Na szczęście jeszcze do niedawna było kilku &#034;pewniaków&#034;, którzy robili to świetnie. I mam nadzieję, że nie przepadną w tym morzu przeciętności.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ech&#8230; Każdy kij ma dwa końce: nie zawsze (albo nawet rzadko) fotograf ma wpływ na ostatecznie wybrane zdjęcia do druku. To na obronę fotografów. </p>
<p>Ale&#8230; nigdy nie zapomnę kilku przygód, które powinny spowodować trwały uraz to tej grupy zawodowej ;). Szczytem było oddanie zdjęć robionych do innej gazety (muszę pisać, że ten drugi raz sprzedane były bez wiedzy babeczki na zdjęciu? Jakieś dwa lata po &quot;pierwszym razie&quot;). Poszło do tematu: panie po mastektomii. Oczywiście fotograf nie jest odpowiedzialny, tylko red. nacz. Zdjęcia były całkiem dobre, szkoda tylko, że trochę pan zapomniał o tym, że ktoś może to zobaczyć&#8230; wrrr&#8230; Brak słów.<br />Do szaleństwa doprowadzały mnie zamówienia zwykłych packshotów. Nie dało się. Słowo! Prawie nigdy nie dało się zrobić nic z &quot;jajami&quot;. <br />A dlaczego mi się uśmiecha do tej pory, gdy przypomnę sobie jak któregoś razu fotograf oddał do redakcji zdjęcia gałązek świerku na białym tle (bardzo dokładnie opisane w zleceniu). Ciężki temat? chyba nie&#8230; ;P a jednak. Da się nawet to spieprzyć.<br />I nie pomagały szczegółowe opisy zamówień. Przynajmniej połowa zdjęć zlecanych do foto nie nadawała się do publikacji. W pewnym momencie obowiązkiem fotoedytora było uczestniczenie w każdej, nawet najgłupszej sesyjce. </p>
<p>Łatwiej jest foty kupować z agencji. Często jest taniej &#8211; a w dodatku wiadomo co się dostanie. Wydawanie gazety, to przecież walka z czasem. Tylko w wyjątkowych sytuacjach można mieć komfort poprawki. </p>
<p>I ten przynudny wywód to po to, że kurcze, chyba znowu muszę przyznać Ci rację. I niewygodnie mi z tym, bo ja nie lubię się zgadzać. Z nikim. :&gt; <br />A poza tym trochę w obronie pani X opisanej przez Sarniaka. Ta cyniczna połowa mnie wcale jej się nie dziwi.</p>
<p>A zdjęcia reportażowe? Na szczęście jeszcze do niedawna było kilku &quot;pewniaków&quot;, którzy robili to świetnie. I mam nadzieję, że nie przepadną w tym morzu przeciętności.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21465</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 16:23:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21465</guid>

					<description><![CDATA[rK - zdecydowanie masz depreche ...&lt;br/&gt;Szkoda.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>rK &#8211; zdecydowanie masz depreche &#8230;<br />Szkoda.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: [rK]		</title>
		<link>https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21467</link>

		<dc:creator><![CDATA[[rK]]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 15:02:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21467</guid>

					<description><![CDATA[Mialem nic nie pisac, bo po przeczytaniu tego tekstu zrobilo mi sie niedobrze. Ale pewnie to  zbieg okolicznosci - wczesniej jadlem ogorkowa przegryzajac czekolada.&lt;br/&gt;Oczywiscie w temacie tego co na wierzchu masz calkowita racje - ciezkie dzisiaj jest zycie fotografa prasowego. Podobnie jak tego trzaskajacego foty modelek do kobiecych magazynow.&lt;br/&gt;Zamotales pieknie doczepiajac sie do kilku konkursow, konczac na pochwaleniu zdjec repotrazowych, ktore reportazowe sa najmniej.&lt;br/&gt;Ale ja o tym co przez Twoj tekst przebija. Skrzywiasz sie coraz bardziej zupelnie tego nie zauwazajac. Wpadasz w pulapke wiedzenia-wszystkiego-najlepiej, nie dajesz innym mozliwosci odbierania fotografii w swoj wlasny sposob. Dzisiaj chcesz wydawac certyfikaty dla tych co fotografuja, jutro bedziesz wymagal tego od ogladajacych.&lt;br/&gt;Znowu onanizujesz sie polaroidem, nie dostrzegajac, ze w tym rodzaju zdjec forma ma znaczenie przynajmniej drugorzedne. Czytajc podobne teksty trzymam kciuki za to by fotografia analogowa, wielkie formaty, polaroidy i pinhole w koncu trafil szlag.&lt;br/&gt;Z biegiem czasu, im wiecej zrobiles zdjec,  stajesz sie bardziej doswiadczony i bardziej madrzejszy. Wiesz coraz wiecej. I zazdroszcze Ci tego. Tej pewnosci. Bo ja z roku na rok, zauwazam, ze wiem o fotografii coraz mniej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mialem nic nie pisac, bo po przeczytaniu tego tekstu zrobilo mi sie niedobrze. Ale pewnie to  zbieg okolicznosci &#8211; wczesniej jadlem ogorkowa przegryzajac czekolada.<br />Oczywiscie w temacie tego co na wierzchu masz calkowita racje &#8211; ciezkie dzisiaj jest zycie fotografa prasowego. Podobnie jak tego trzaskajacego foty modelek do kobiecych magazynow.<br />Zamotales pieknie doczepiajac sie do kilku konkursow, konczac na pochwaleniu zdjec repotrazowych, ktore reportazowe sa najmniej.<br />Ale ja o tym co przez Twoj tekst przebija. Skrzywiasz sie coraz bardziej zupelnie tego nie zauwazajac. Wpadasz w pulapke wiedzenia-wszystkiego-najlepiej, nie dajesz innym mozliwosci odbierania fotografii w swoj wlasny sposob. Dzisiaj chcesz wydawac certyfikaty dla tych co fotografuja, jutro bedziesz wymagal tego od ogladajacych.<br />Znowu onanizujesz sie polaroidem, nie dostrzegajac, ze w tym rodzaju zdjec forma ma znaczenie przynajmniej drugorzedne. Czytajc podobne teksty trzymam kciuki za to by fotografia analogowa, wielkie formaty, polaroidy i pinhole w koncu trafil szlag.<br />Z biegiem czasu, im wiecej zrobiles zdjec,  stajesz sie bardziej doswiadczony i bardziej madrzejszy. Wiesz coraz wiecej. I zazdroszcze Ci tego. Tej pewnosci. Bo ja z roku na rok, zauwazam, ze wiem o fotografii coraz mniej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonimowy		</title>
		<link>https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21476</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonimowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 09:52:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21476</guid>

					<description><![CDATA[i w kontekscie znaczenia tego co napisales sarniaku, jestem ciekawa wynikow polskich konkursow fotografii prasowej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ada&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;PS. Moze wlasnie konkursy powinny kreowac trendy, skoro są oderwane od prasowej bidy z nędzą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>i w kontekscie znaczenia tego co napisales sarniaku, jestem ciekawa wynikow polskich konkursow fotografii prasowej.</p>
<p>Ada</p>
<p>PS. Moze wlasnie konkursy powinny kreowac trendy, skoro są oderwane od prasowej bidy z nędzą.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: sarniak		</title>
		<link>https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21477</link>

		<dc:creator><![CDATA[sarniak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Mar 2009 09:10:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2009/03/reporter-zlo-konieczne/#comment-21477</guid>

					<description><![CDATA[Kilka lat temu chciałem robić zdjęcia dla jakiejś mniejszej gazety, czy magazynu. Pytałem się znajomej, czy dałoby radę robić jakieś reportaże dla pewnego darmowego magazynu, którego targetem są studenci. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Usłyszałem, że fajnie fajnie, ale teraz redaktorka ma dostęp do jakiejś agencji i jest zachwycona, bo sobie wchodzi i wyszukuje zdjęcia a już po chwili je ma.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Poczułem ciężki oddech globalnej wioski na plechach... Nie opłacało im się zatrudnienie młodziaka, który wkładał by w to serce, bo mogą mieć szybko zdjęcia od ręki.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Nie wiem jak to działa na w innych miejscach, ale zakładam, że to samonapędzający się potwór. Dostęp do sprzętu fotograficznego sprawił, że byle głupek, który opanuje 1D mk III i technikę może trzaskać kotlety do woli. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;A co jest dobre? Dobre jest to, co później się sprzeda. Smutna prawda...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka lat temu chciałem robić zdjęcia dla jakiejś mniejszej gazety, czy magazynu. Pytałem się znajomej, czy dałoby radę robić jakieś reportaże dla pewnego darmowego magazynu, którego targetem są studenci. </p>
<p>Usłyszałem, że fajnie fajnie, ale teraz redaktorka ma dostęp do jakiejś agencji i jest zachwycona, bo sobie wchodzi i wyszukuje zdjęcia a już po chwili je ma.</p>
<p>Poczułem ciężki oddech globalnej wioski na plechach&#8230; Nie opłacało im się zatrudnienie młodziaka, który wkładał by w to serce, bo mogą mieć szybko zdjęcia od ręki.</p>
<p>Nie wiem jak to działa na w innych miejscach, ale zakładam, że to samonapędzający się potwór. Dostęp do sprzętu fotograficznego sprawił, że byle głupek, który opanuje 1D mk III i technikę może trzaskać kotlety do woli. </p>
<p>A co jest dobre? Dobre jest to, co później się sprzeda. Smutna prawda&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-06-30 10:57:55 by W3 Total Cache
-->