<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: (Auto) Promocja&#8230;?	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Wed, 14 May 2008 06:15:55 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: 21din		</title>
		<link>https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24168</link>

		<dc:creator><![CDATA[21din]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 May 2008 06:15:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24168</guid>

					<description><![CDATA[Takie tam pitolenie, z szacunku do kolegów nie użyłem dosadniejszego okreslenia, lenia wszyscy mamy i tyle :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Takie tam pitolenie, z szacunku do kolegów nie użyłem dosadniejszego okreslenia, lenia wszyscy mamy i tyle :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonimowy		</title>
		<link>https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24169</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonimowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 21:13:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24169</guid>

					<description><![CDATA[&gt;Sarniaku do rzeczy, piszesz nie na temat, aczkolwiek co do pojęcia amatora, ktore&lt;br/&gt;&gt;przyjeto w Polsce masz zdecydowanie rację. &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wiem, że nie na temat ;). Odniosłem się po prostu do Twojej wypowiedzi. A na temat nie mam przemyśleń jeszcze. Mogę coś tam wypalić, ale to bez sensu, bo mam mętlik w głowie na ten temat. Muszę się przespać co najmniej.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&gt;Czy Ty też wkładasz zdjęcia do szuflady, żeby przypadkiem nikt Cie nie wytykal&lt;br/&gt;&gt;palcem ... wierzę, że tak nie jest !&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Wkładam prace do szuflady, bo nie uważam, żeby były warte pokazywania tego innym, przynajmniej w większości. Jest takich kilka, które są dla mnie więcej warte, ale to cały czas namiastka. Nie widzę w tym celu poza tym. Po co mam to komuś pokazywać? &lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Kiedyś może będę miał lepsze oko, ciekawsze wykonanie itd. Może wtedy sytuacja się zmieni. Może się zmieni pod wpływem czegoś innego? Zobaczymy...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>>Sarniaku do rzeczy, piszesz nie na temat, aczkolwiek co do pojęcia amatora, ktore<br />>przyjeto w Polsce masz zdecydowanie rację. </p>
<p>Wiem, że nie na temat ;). Odniosłem się po prostu do Twojej wypowiedzi. A na temat nie mam przemyśleń jeszcze. Mogę coś tam wypalić, ale to bez sensu, bo mam mętlik w głowie na ten temat. Muszę się przespać co najmniej.</p>
<p>>Czy Ty też wkładasz zdjęcia do szuflady, żeby przypadkiem nikt Cie nie wytykal<br />>palcem &#8230; wierzę, że tak nie jest !</p>
<p>Wkładam prace do szuflady, bo nie uważam, żeby były warte pokazywania tego innym, przynajmniej w większości. Jest takich kilka, które są dla mnie więcej warte, ale to cały czas namiastka. Nie widzę w tym celu poza tym. Po co mam to komuś pokazywać? </p>
<p>Kiedyś może będę miał lepsze oko, ciekawsze wykonanie itd. Może wtedy sytuacja się zmieni. Może się zmieni pod wpływem czegoś innego? Zobaczymy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24170</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 19:50:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24170</guid>

					<description><![CDATA[Na wstępie kilka słów wyjaśnienia. Po pierwsze przepraszam, że tak późno odpowiadam, ale niestety nie mogłem poświęcić czasu na blog dzisiaj. Po drugie, chyba winien jestem niektórym z Was wyjaśnienie, które może w jakiś  sposób od razu odpowie na pytania wielu. Otóż, dla mnie istnieje tylko jeden podział fotografów: amator - nie żyjący z fotografii, zawodowiec (profesjonalista) - zarabiający na życie fotografią. W tej ostatniej kategorii umieszczam też artystów, którzy żyją z fotografii, bo sprzedają swoje prace i maja na życie. Wszyscy inni to amatorzy.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;A teraz postaram się jakoś zbiorczo odpowiedzieć:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@fotograf amator - nie wiem czemu interpretujesz moje pisanie o amatorach, jako o &quot;najniższej kaście amatorów&quot;. Wybacz. 99% moich znajomych fotografów to amatorzy i nie zaliczam ich do żadnych kast, tym bardziej najniższych. Chyba jednak zbyt daleko nadinterpretowałeś moje słowo. Wręcz sam sobie skategoryzowałeś amatorów jako gorszych od ... od kogo? To, że nie traktowałeś mnie jak amatora wynikało z czego...? Ja jestem z krwi i kości amatorem. Pasjonatem. Mój blog jest niestety jedynie platforma dla moich niespełnionych pisarskich pragnień. Po prostu lubię ludzi i lubię z nimi dyskutować. A że lubię też fotografię więc połączyłem jedno z drugim. Naturalnie, że samo przez się, blog jest formą promocji. Nie da się od tego uciec. Ale na boga... promocja musi mieć jakiś cel... ja tutaj jedynie liczę, że każdego dnia ktoś z Was coś napisze do mnie. Nie ma w tym szerszego planu.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@michkich - sam nie wiem, to silniejsze ode mnie. Wypływa. Samo :)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@Paweł - czyż ta forma komunikacji nie jest właśnie po to aby dyskutować? Zadawać pytania? Staram się zachęcić Was do polemiki, do ponownego kliknięcia na wpis, bo a nuż ktoś napisał coś rozsądnego. Znajduje w Was partnerów. Kuszę więc Was rożnymi tematami, które i mnie są bliskie. Już napisałem o blogu... tutaj się otwieram i tutaj mam kazję poruszyć tematy nam wspólne. Wiem, że 99% z Was wie o czym pisze, bo sami to przerabiacie. Szukam kontaktu. Z sobie podobnymi. Dlatego prowadzę bloga.  Fotografia to jedynie płaszczyzna kontaktu. Taki bluetooth...&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@Jerzy - świetna replika. Nie widzę powodu abym coś Ci odpisywał, bo myślimy podobnie zapewne. Szanuje Twój punkt widzenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na wstępie kilka słów wyjaśnienia. Po pierwsze przepraszam, że tak późno odpowiadam, ale niestety nie mogłem poświęcić czasu na blog dzisiaj. Po drugie, chyba winien jestem niektórym z Was wyjaśnienie, które może w jakiś  sposób od razu odpowie na pytania wielu. Otóż, dla mnie istnieje tylko jeden podział fotografów: amator &#8211; nie żyjący z fotografii, zawodowiec (profesjonalista) &#8211; zarabiający na życie fotografią. W tej ostatniej kategorii umieszczam też artystów, którzy żyją z fotografii, bo sprzedają swoje prace i maja na życie. Wszyscy inni to amatorzy.</p>
<p>A teraz postaram się jakoś zbiorczo odpowiedzieć:</p>
<p>@fotograf amator &#8211; nie wiem czemu interpretujesz moje pisanie o amatorach, jako o &#8220;najniższej kaście amatorów&#8221;. Wybacz. 99% moich znajomych fotografów to amatorzy i nie zaliczam ich do żadnych kast, tym bardziej najniższych. Chyba jednak zbyt daleko nadinterpretowałeś moje słowo. Wręcz sam sobie skategoryzowałeś amatorów jako gorszych od &#8230; od kogo? To, że nie traktowałeś mnie jak amatora wynikało z czego&#8230;? Ja jestem z krwi i kości amatorem. Pasjonatem. Mój blog jest niestety jedynie platforma dla moich niespełnionych pisarskich pragnień. Po prostu lubię ludzi i lubię z nimi dyskutować. A że lubię też fotografię więc połączyłem jedno z drugim. Naturalnie, że samo przez się, blog jest formą promocji. Nie da się od tego uciec. Ale na boga&#8230; promocja musi mieć jakiś cel&#8230; ja tutaj jedynie liczę, że każdego dnia ktoś z Was coś napisze do mnie. Nie ma w tym szerszego planu.</p>
<p>@michkich &#8211; sam nie wiem, to silniejsze ode mnie. Wypływa. Samo :)</p>
<p>@Paweł &#8211; czyż ta forma komunikacji nie jest właśnie po to aby dyskutować? Zadawać pytania? Staram się zachęcić Was do polemiki, do ponownego kliknięcia na wpis, bo a nuż ktoś napisał coś rozsądnego. Znajduje w Was partnerów. Kuszę więc Was rożnymi tematami, które i mnie są bliskie. Już napisałem o blogu&#8230; tutaj się otwieram i tutaj mam kazję poruszyć tematy nam wspólne. Wiem, że 99% z Was wie o czym pisze, bo sami to przerabiacie. Szukam kontaktu. Z sobie podobnymi. Dlatego prowadzę bloga.  Fotografia to jedynie płaszczyzna kontaktu. Taki bluetooth&#8230;</p>
<p>@Jerzy &#8211; świetna replika. Nie widzę powodu abym coś Ci odpisywał, bo myślimy podobnie zapewne. Szanuje Twój punkt widzenia.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: witek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24171</link>

		<dc:creator><![CDATA[witek]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 18:47:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24171</guid>

					<description><![CDATA[&gt; co chcemy promować (...) może same nazwisko/markę&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;:D&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;@Anonimowy&amp;Anonimowy&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Akutat dzisiaj, przy tym poście zapomnieliście swoich nicków? Może autor chociaż IP dostanie.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;&gt; Pytanie 1. Dlaczego prowadzisz swojego bloga ? tylko bez hipokryzji&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;no to nie dzieje się naprawdę]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>> co chcemy promować (&#8230;) może same nazwisko/markę</p>
<p>:D</p>
<p>@Anonimowy&#038;Anonimowy</p>
<p>Akutat dzisiaj, przy tym poście zapomnieliście swoich nicków? Może autor chociaż IP dostanie.</p>
<p>> Pytanie 1. Dlaczego prowadzisz swojego bloga ? tylko bez hipokryzji</p>
<p>no to nie dzieje się naprawdę</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jerzy Pawlowski		</title>
		<link>https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24172</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jerzy Pawlowski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 14:41:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24172</guid>

					<description><![CDATA[Z tekstu przebija taka rezygnacja że jak tu można myśleć o promocji. Do promocji potrzeba optymizmu, wiary w siebie, i dużego szacunku dla swojej pracy.&lt;br/&gt;Jeżeli chodzi o pojęcie amator to rzeczywiście jest problem, ja dzielę fotografów na amatorów (cykaczy bez żadnej przewodniej myśli), artystów (artysta nie w każdym momencie jest w stanie żyć z twórczości), i profesjonalistów. Przy tym podziale zakładam że piszesz o artystach.&lt;br/&gt;W promocji też trzeba rozróżnic czy promocja aby być popularnym, czy promocja mająca na celu wyciagnięcie pieniędzy za swoją działalność. Zakładam że piszesz o tej ostatniej. &lt;br/&gt;Temat rzeka, tak że w dużym skrócie ustosunkowuje się do Twych argumentów.&lt;br/&gt;#1. Jak się nie wie co sie chce promować/sprzedawać to znaczy że to chyba nie ma sensu i należy dać sobie spokój. Jeżeli się wie to na lokalnym rynku przeciętny fotograf może sam finansowo sprostać zadaniu (zakładam że bardzo biedni nie zajmują się fotografią ze względu na wejściowy koszt sprzętu). &lt;br/&gt;O pracy na etat artysta powinien zapomnieć (jak nie ma co jeść to istnieją prace dorywcze). Stały etat to są koleiny życiowe w które się wpada i rzeczywiście trzeba być samotnym, bez rodziny, aby przy etacie robić fotografię czy inną sztukę na poważnie, tzn. tak aby na niej zarobić. &lt;br/&gt;#2. Potwierdzanie wartości to nieporozumienie i brak wiary w siebie. Jakby Nikifor, zanim był znany, poszedł do autorytetów po ocenę to by się załamał. Albo się samemu ma pojęcie i wierzy w to co się robi, wkłada się wysiłek  w wykończenie odbitek na profesjonalnym (sprzedajnym) poziomie albo lepiej zapomnieć. Jeżeli chodzi o wartość to sam rynek to doskonale oceni, przy czym trzeba pamiętać że sam artysta też bierze udział w kształtowaniu rynku. &lt;br/&gt;Jak zrobienie odbitki na konkurs jest dla kogoś kupą roboty to też nie ma co mówić o poważnym podejściu do fotografii.&lt;br/&gt;#3. Jak w #1, na poziomie podstawowym można samemu. Nie ma co się dziwić że sponsor/agent nie będzie inwestował w inżyniera pracującego na pełen etat a tworzącego w weekendy. Natomiast jak widzi człowieka w dziurawych spodniach i poswięconego swojej pracy w 100% to kto wie. &lt;br/&gt;Nie widzę jednak powodu aby czekać na mecenasa. Nie wspominasz o innych możliwości które są w zasięgu każdego. Pisałeś o chodzeniu z jedną fotografią po galeriach. Dlaczego nie mieć własnej, samemu rzeczywiście trudno ale w kilku  można zrobić tzw. &quot;community gallery&quot; (nie wiem jak to przetłumaczyć na polski) - nie widziałem tego w Polsce. Lub, jesteś w Gdańsku, dlaczego nie odnająć od miasta kawałka miejsca w dobrym rejonie na okres letni, zrobić galerię pod namiotem, turyści kupią - jak nie orginał to małe tanie zdjęcie (wbrew pozorom jest dużo ludzi na poziomie), dlaczego w kilku nie wydać własnym kosztem albumu o Gdańsku (dwa zdjęcia masz poniżej, POD jest tani). Sam nie kupuję orginałów bo mnie nie stać ale ile razy jestem w jakimś mieście w Community Gallery to jeżeli podobają mi się prace zawsze kupuję reprodukcję czy pocztówkę za ok. $10, nawet po to aby wspomóc artystę. &lt;br/&gt;Oczywiście wymaga to jakiś pieniędzy ale nie tak znowu wielkich, trzeba poświęcić też czas. Ale z drugiej strony jak się coś chce osiagnąć, promować, to niestety trzeba i potyrać.&lt;br/&gt;#4. Nie rozumiem dlaczego tak ważny. W ogóle nie rozumiem problemu, jak ktoś nie wie czego chce czy czego oczekuje tzn. jeszcze nie dojrzał i nie ma co oczekiwać że ktoś będzie mu za to płacił.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z tekstu przebija taka rezygnacja że jak tu można myśleć o promocji. Do promocji potrzeba optymizmu, wiary w siebie, i dużego szacunku dla swojej pracy.<br />Jeżeli chodzi o pojęcie amator to rzeczywiście jest problem, ja dzielę fotografów na amatorów (cykaczy bez żadnej przewodniej myśli), artystów (artysta nie w każdym momencie jest w stanie żyć z twórczości), i profesjonalistów. Przy tym podziale zakładam że piszesz o artystach.<br />W promocji też trzeba rozróżnic czy promocja aby być popularnym, czy promocja mająca na celu wyciagnięcie pieniędzy za swoją działalność. Zakładam że piszesz o tej ostatniej. <br />Temat rzeka, tak że w dużym skrócie ustosunkowuje się do Twych argumentów.<br />#1. Jak się nie wie co sie chce promować/sprzedawać to znaczy że to chyba nie ma sensu i należy dać sobie spokój. Jeżeli się wie to na lokalnym rynku przeciętny fotograf może sam finansowo sprostać zadaniu (zakładam że bardzo biedni nie zajmują się fotografią ze względu na wejściowy koszt sprzętu). <br />O pracy na etat artysta powinien zapomnieć (jak nie ma co jeść to istnieją prace dorywcze). Stały etat to są koleiny życiowe w które się wpada i rzeczywiście trzeba być samotnym, bez rodziny, aby przy etacie robić fotografię czy inną sztukę na poważnie, tzn. tak aby na niej zarobić. <br />#2. Potwierdzanie wartości to nieporozumienie i brak wiary w siebie. Jakby Nikifor, zanim był znany, poszedł do autorytetów po ocenę to by się załamał. Albo się samemu ma pojęcie i wierzy w to co się robi, wkłada się wysiłek  w wykończenie odbitek na profesjonalnym (sprzedajnym) poziomie albo lepiej zapomnieć. Jeżeli chodzi o wartość to sam rynek to doskonale oceni, przy czym trzeba pamiętać że sam artysta też bierze udział w kształtowaniu rynku. <br />Jak zrobienie odbitki na konkurs jest dla kogoś kupą roboty to też nie ma co mówić o poważnym podejściu do fotografii.<br />#3. Jak w #1, na poziomie podstawowym można samemu. Nie ma co się dziwić że sponsor/agent nie będzie inwestował w inżyniera pracującego na pełen etat a tworzącego w weekendy. Natomiast jak widzi człowieka w dziurawych spodniach i poswięconego swojej pracy w 100% to kto wie. <br />Nie widzę jednak powodu aby czekać na mecenasa. Nie wspominasz o innych możliwości które są w zasięgu każdego. Pisałeś o chodzeniu z jedną fotografią po galeriach. Dlaczego nie mieć własnej, samemu rzeczywiście trudno ale w kilku  można zrobić tzw. &#8220;community gallery&#8221; (nie wiem jak to przetłumaczyć na polski) &#8211; nie widziałem tego w Polsce. Lub, jesteś w Gdańsku, dlaczego nie odnająć od miasta kawałka miejsca w dobrym rejonie na okres letni, zrobić galerię pod namiotem, turyści kupią &#8211; jak nie orginał to małe tanie zdjęcie (wbrew pozorom jest dużo ludzi na poziomie), dlaczego w kilku nie wydać własnym kosztem albumu o Gdańsku (dwa zdjęcia masz poniżej, POD jest tani). Sam nie kupuję orginałów bo mnie nie stać ale ile razy jestem w jakimś mieście w Community Gallery to jeżeli podobają mi się prace zawsze kupuję reprodukcję czy pocztówkę za ok. $10, nawet po to aby wspomóc artystę. <br />Oczywiście wymaga to jakiś pieniędzy ale nie tak znowu wielkich, trzeba poświęcić też czas. Ale z drugiej strony jak się coś chce osiagnąć, promować, to niestety trzeba i potyrać.<br />#4. Nie rozumiem dlaczego tak ważny. W ogóle nie rozumiem problemu, jak ktoś nie wie czego chce czy czego oczekuje tzn. jeszcze nie dojrzał i nie ma co oczekiwać że ktoś będzie mu za to płacił.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonimowy		</title>
		<link>https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24173</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonimowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 May 2008 14:06:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2008/05/auto-promocja/#comment-24173</guid>

					<description><![CDATA[Panie Piotrze! Włożyłeś kij w mrowisko tylko po co ?&lt;br/&gt;Co chciałeś osiągnąć? Do czego zmierzasz? &lt;br/&gt;Pytanie 1. Dlaczego prowadzisz swojego bloga ?&lt;br/&gt;tylko bez hipokryzji&lt;br/&gt;pozdrawiam,  też amator]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Piotrze! Włożyłeś kij w mrowisko tylko po co ?<br />Co chciałeś osiągnąć? Do czego zmierzasz? <br />Pytanie 1. Dlaczego prowadzisz swojego bloga ?<br />tylko bez hipokryzji<br />pozdrawiam,  też amator</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-05-15 15:08:45 by W3 Total Cache
-->