<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Żona cyfry warta&#8230;.?	</title>
	<atom:link href="https://iczek.pl/2008/02/zona-cyfry-warta/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://iczek.pl/2008/02/zona-cyfry-warta/</link>
	<description>blog o dobrej fotografii</description>
	<lastBuildDate>Wed, 10 Dec 2008 16:33:04 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Anonimowy		</title>
		<link>https://iczek.pl/2008/02/zona-cyfry-warta/#comment-22723</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonimowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2008 16:33:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2008/02/zona-cyfry-warta/#comment-22723</guid>

					<description><![CDATA[Prowadzisz bardzo ciekawy blog i to zarówno w sferze tekstowej, jak i w sferze głębszych refleksji, do jakich te teksty prowokują. Zacząłem sobie czytać wyrywkowo niektóre wpisy, ale widzę, że ich lektura wciąga mnie na tyle, że postanowiłem metodycznie przeczytać całego bloga od deski do deski :) Pewnie czasami zaatakuję jakimś komentarzem, czy własną refleksją nt. poruszanych w danym poście spraw.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ale... ad rem:&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Ja przez wiele lat (fotografuję bardzo amatorsko dla własnej póki co przyjemności od blisko 20 lat) miałem dość ortodoksyjne nastawienie do obróbki fotograficznej. Klisza, koreks, rodinal, utrwalacz, później nawet samodzielne składanie wywoływacza (D23, D23HAD) dawały mi poczucie magii, pewnego wtajemniczenia, przynależności do sekty kręcących koreksem, maskujących dłońmi, suszących na lustrze, itp, itd.&lt;br/&gt;Długo też - pewnie za sprawą finansów - nie podejmowałem nawet większego zainteresowania się technika cyfrową, gdyż lustrzanki na początku XXI w. były finansowo niedostępne dla przeciętnego amatora. A poza tym ciemnia w PS, to nie to samo, co ciemnia w łazience.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Mimo wszystko, gdzieś ok. 2003/2004 roku kupiłem sobie cyfrową małpkę (canon powershot A 75). Właśnie dla krytykowanego przez Ciebie celu. Fotografowania - dodatkowo - sytuacji, w których efekt jest mi niezbędny natychmiast lub traktując ją jako szkicownik zapisujący scenę, którą planowałem później powtórzyć analogiem.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Niestety lenistwo zniewala. Mimo, że cyfra w wydaniu kompaktowym nie może stanowić jakiegokolwiek ersatzu, to z czasem zwróciłem uwagę, że coraz więcej zdjęć &quot;produkowanych&quot; jest cyfrowo, a coraz mniej analogowo.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Jedno jest pewne - cyfra oducza pokory. Pokory w oszczędzaniu materiału. 10, 50, 100 kadrów w te czy wewte - bez różnicy. A dar selekcji materiału jest dany nielicznym. I tu leży pies pogrzebany.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Znany wszystkim amatorom fotografii Ansel Adams wykonywał kiedyś sesję portretową bardzo bogatemu bankierowi lub fabrykantowi.&lt;br/&gt;Ów, przyzwyczajony do przepychu i nadmiaru w każdej dziedzinie życia z pewnym zdenerwowaniem podsumował wyniki sesji, zwracając się do Mistrza:&lt;br/&gt;- Spodziewałem się profesjonalnego potraktowania, a pan zrobił mi tylko 5 ujęć (pamiętajmy, że Adams używał kamery formatu 13x18)...&lt;br/&gt;Fotograf zripostował ten zarzut ze stoickim spokojem:&lt;br/&gt;- Ale przecież zamówił pan tylko jedną poprawną odbitkę, sir.&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;pzdr.&lt;br/&gt;Wojtek&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;P.S.&lt;br/&gt;Sorry za dłużyznę. Jeżeli tyle znaków jest nie do przyjęcia daj znać, będę się ograniczał :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Prowadzisz bardzo ciekawy blog i to zarówno w sferze tekstowej, jak i w sferze głębszych refleksji, do jakich te teksty prowokują. Zacząłem sobie czytać wyrywkowo niektóre wpisy, ale widzę, że ich lektura wciąga mnie na tyle, że postanowiłem metodycznie przeczytać całego bloga od deski do deski :) Pewnie czasami zaatakuję jakimś komentarzem, czy własną refleksją nt. poruszanych w danym poście spraw.</p>
<p>Ale&#8230; ad rem:</p>
<p>Ja przez wiele lat (fotografuję bardzo amatorsko dla własnej póki co przyjemności od blisko 20 lat) miałem dość ortodoksyjne nastawienie do obróbki fotograficznej. Klisza, koreks, rodinal, utrwalacz, później nawet samodzielne składanie wywoływacza (D23, D23HAD) dawały mi poczucie magii, pewnego wtajemniczenia, przynależności do sekty kręcących koreksem, maskujących dłońmi, suszących na lustrze, itp, itd.<br />Długo też &#8211; pewnie za sprawą finansów &#8211; nie podejmowałem nawet większego zainteresowania się technika cyfrową, gdyż lustrzanki na początku XXI w. były finansowo niedostępne dla przeciętnego amatora. A poza tym ciemnia w PS, to nie to samo, co ciemnia w łazience.</p>
<p>Mimo wszystko, gdzieś ok. 2003/2004 roku kupiłem sobie cyfrową małpkę (canon powershot A 75). Właśnie dla krytykowanego przez Ciebie celu. Fotografowania &#8211; dodatkowo &#8211; sytuacji, w których efekt jest mi niezbędny natychmiast lub traktując ją jako szkicownik zapisujący scenę, którą planowałem później powtórzyć analogiem.</p>
<p>Niestety lenistwo zniewala. Mimo, że cyfra w wydaniu kompaktowym nie może stanowić jakiegokolwiek ersatzu, to z czasem zwróciłem uwagę, że coraz więcej zdjęć &#8220;produkowanych&#8221; jest cyfrowo, a coraz mniej analogowo.</p>
<p>Jedno jest pewne &#8211; cyfra oducza pokory. Pokory w oszczędzaniu materiału. 10, 50, 100 kadrów w te czy wewte &#8211; bez różnicy. A dar selekcji materiału jest dany nielicznym. I tu leży pies pogrzebany.</p>
<p>Znany wszystkim amatorom fotografii Ansel Adams wykonywał kiedyś sesję portretową bardzo bogatemu bankierowi lub fabrykantowi.<br />Ów, przyzwyczajony do przepychu i nadmiaru w każdej dziedzinie życia z pewnym zdenerwowaniem podsumował wyniki sesji, zwracając się do Mistrza:<br />&#8211; Spodziewałem się profesjonalnego potraktowania, a pan zrobił mi tylko 5 ujęć (pamiętajmy, że Adams używał kamery formatu 13&#215;18)&#8230;<br />Fotograf zripostował ten zarzut ze stoickim spokojem:<br />&#8211; Ale przecież zamówił pan tylko jedną poprawną odbitkę, sir.</p>
<p>pzdr.<br />Wojtek</p>
<p>P.S.<br />Sorry za dłużyznę. Jeżeli tyle znaków jest nie do przyjęcia daj znać, będę się ograniczał :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: iczek		</title>
		<link>https://iczek.pl/2008/02/zona-cyfry-warta/#comment-24667</link>

		<dc:creator><![CDATA[iczek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 16 Feb 2008 10:33:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2008/02/zona-cyfry-warta/#comment-24667</guid>

					<description><![CDATA[Zawsze kiedyś jest ten pierwszy raz. Ja już się nakręciłem trochę tym plastikiem :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zawsze kiedyś jest ten pierwszy raz. Ja już się nakręciłem trochę tym plastikiem :)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anonimowy		</title>
		<link>https://iczek.pl/2008/02/zona-cyfry-warta/#comment-24669</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anonimowy]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Feb 2008 21:46:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://iczek.pl/2008/02/zona-cyfry-warta/#comment-24669</guid>

					<description><![CDATA[Ja ostatnio kupiłem koreks! (Pierwszy w życiu.)&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;Pozdrawiam&lt;br/&gt;&lt;br/&gt;EB]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja ostatnio kupiłem koreks! (Pierwszy w życiu.)</p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>EB</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>

<!--
Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: https://www.boldgrid.com/w3-total-cache/?utm_source=w3tc&utm_medium=footer_comment&utm_campaign=free_plugin

Page Caching using Disk: Enhanced 
Lazy Loading (feed)

Served from: iczek.pl @ 2026-04-15 20:58:56 by W3 Total Cache
-->