Steve Jobs – 00:03:18

150 150 FotoPropaganda

Ostatnia pozowana sesja Steva Jobsa odbyła się w kwietniu 2010 roku. Fotografem był Marco Grob. Fotograf specjalizujący się w fotografowaniu znanych ludzi. Zdjęcie Jobsa znalazło się na okładce TIME. Oto one:

27-jobs-time

Wszystko trwało niecałe trzy i pół minuty. Czy Waszym zdaniem na wykonanie portretu największego wizjonera potrzeba więcej czasu? Ile potrzeba czasu na wykonanie dobrego portretu. Kiedyś, ktoś powiedział mi, że lubi ze mną pracować, bo ja szybko robię zdjęcia. To były czas przed-kolodionowe oczywiście :)

A ja zawsze miałem wątpliwości czy nie powinienem do portretowania podchodzić bardziej filozoficznie, wchodzić w długie rozmowy z modelem… wtedy w zdjęciu widać treść, prawdę… itd.

Sranie w banie.

Temu zdjęciu Jobsa nie brakuje nic. Jest świetne! Proste. Tak samo jak prosty jest przepis na wielkość. Trzeba mieć dar. Dar bycia wielkim!

Jak wyglądała ta sesja ostatnia. Proszę:

Clipboard02

2 komentarze
  • PawelK

    Prosty i zarazem piękny portret … niczym mój stylowy ipad mini. A wracając do kwestii czasu … Fotograf był przygotowany, wiedział czego chce i dostał to. Kolejne godziny niewiele by przyniosły, tylko zmęczenie obu stron i gigabajty śmieci. Sam czasem fotografuję ludzi „od ręki”, niestesty utarty stereotyp mówi, że skoro szybko to pewnie byle jak … no i te bon moty o dotarciu do duszy fotografowanego w trakcie 8 godzinnej sesji … pozdrawiam Piotrze

Komentowanie zamknięte.