Najwyższej klasy materiał fotograficzny

150 150 FotoPropaganda

Bartek Pogoda. Człowiek, którego znam od zarania blogosfery w Polsce. Śledzę i śledziłem poczynania tak podróżnicze, jak i rozwój fotograficzny. A było co śledzić, bo Bartek fotograficznie rozwinął się niesamowicie. I to bardzo cieszy. Ale jakoś nie za bardzo mogę co jakiś czas ścierpieć tej maniery uznawania, że wszystko czego się fotograficznie dotknie Bartek jest świetne. Bo nie jest. Widzę ja na portalu FP, że Bartka portrety kobiet z Sudanu są prezentowane w ramach szerszych działań PAH jako, cyt.: „Wystawa przygotowana […] przez Polską Akcję Humanitarną, która realizuje swoją misję także poprzez współpracę z fotoreporterami przy zbieraniu najwyższej klasy materiału fotograficznego ilustrującego rzeczywistość globalnego Południa [Sudanu].”

Polemizowałbym, czy zdjęcia te są najwyższej klasy materiałem fotograficznym. Wiem, że to nie jest opinia Bartka więc trudno mieć pretensje do niego, bo może uważa podobnie jak ja :)?, ale jakoś mnie to razi, bo materiał ten jest niskiej klasy materiałem fotograficznym. W opinii iczka, oczywiście.

Rozumiem, że maniera, która sobie ustawił w aparacie Bartek jest wizualnie kusząca – te sprane kolory, te wyzbyte nasyceniem krzaki, czerwienie nie istniejące i ogólna szarość – zapewne budująca tajemniczy klimat. Mnie to jednak nie bierze. Wręcz razi. Świat taki nie jest. A jeśli ktoś traktuje to jako świadomy zabieg (zapewne tak jest Bartku w Twoim przypadku) to jednocześnie klasyfikuje swoją fotografię w trochę innym miejscu niż sięgają moje estetyczne pokłady zrozumienia.

Trynd faktycznie jest taki, że krzaczory będą jeszcze panowały w fotografii przez parę lat. Wyjazd podróżniczy obecnie, to wyjazd po mgły, odsaturowane widoczki, rzeczki zakrzaczone i puste parkingi. Taki mały powrót do Shora? Chociaż u Shora było więcej kolorów jednak :) Staram się ten trend zrozumieć, bo to jest nawet ciekawe, ale mam już lekki przesyt. Może dlatego, jak widzę takie zabiegi to mnie to denerwuje.

Wracając do portretów z Sudanu… nie dostrzegam w tym nic, poza faktem, że jest zrobione w Sudanie przez Bartka. Naprawdę się staram, ale jakoś nie mogę. Zarezerwowałbym jednak tak poważne stwierdzenia jak „najwyższej klasy” dla innych zdjęć. Być może nikt nie zrobił lepszych zdjęć, portretów w Sudanie… być może…

Chociaż… mi osobiście już bardziej podoba się zdjęcie wykonane przez… KODAK LTD/National Geographic Stock  – „Kobieta w Sudanie w tradycyjnym stroju”. Czyż nie wyższej klasy materiał..? :) Dodam jedynie, że oba te materiały nie ilustrują „rzeczywistości w Sudanie” – jak śmiem twierdzić :)

http://www.nationalgeographicstock.com/ngsimages/

 

4 komentarze
  • graf

    Znowu odwieczny mit, że fotografia przedstawia jakąś „rzeczywistość”, albo że „coś tak nie wygląda”. Ludzie… Fotografia to KREACJA, tak samo jak film i każda inna dziedzina sztuki. Co z tego, że w Sudanie kolory nie są sprane? A może autor tak je widzi?
    Ludzie też nie wyglądają tak jak na kolodionach szanownego autora tego bloga.
    Ja uważam, że oba te materiały właśnie ilustrują rzeczywistość w Sudanie. Rzeczywistość przetworzoną przez wyobraźnie autora, bo na tym polega fotografia.

Komentowanie zamknięte.