Czekając na kwiecień 2013

150 150 FotoPropaganda

W kwietniu 2013 roku bądźcie gotowi. Przygotujcie się na jeden z lepszych albumów, jaki ukazał się ostatnimi czasy na świecie. Właśnie wiosną 2013 roku Sebastião Salgado zamierza wydać swój projekt „Genesis” zawierający jego ostatnie wielkie projekty dotyczące ludzi, ich pracy, ich terytoriów, generalnie świetny antropologiczny wizerunek człowieka na niezurbanizowanych jeszcze obszarach Ziemi. Jednym z ostatnich etapów potrzebnych Sebastião do zamknięcia tego projektu była wyprawa pod Koło Podbiegunowe na Syberię. Gdzie przez 40 dni wędrował z Nenets (Nieńcy) w Północnej Syberii (plemiona Samojedów). Trzeba przyznać, że jak na swój wiek, to Salgado imponuje wytrwałością, a przy tym wszystkim nieustająco zdumiewającym poziomem tych zdjęć. Publikowane na stronie The Guardian efekty wyprawy są naprawdę imponujące. Po ośmiu latach od rozpoczęcia projektu (Salgado miał wówczas 60 lat!), w kwietniu 2013 ukaże się album wydany przez Taschen. Już zaczynam zbierać pieniądze lub dzwonić do Wielkanocnych Zająców :) Ewentualnie taniej może być polecieć do Londynu, gdzie w Muzeum Historii Naturalnej albumowi będzie towarzyszyć wielka wystawa projektu Genesis.

Polecam:

6 komentarzy
  • Grisza

    A ja się po tym materiale o Syberii boję zawodu, bo zdjęcia świetne, tematyka ciekawa, ale trochę to naiwnie pokazane. Brakuje jakiegoś zahaczenia o problemy jakie trapią ludy północy z obszaru dawnego ZSRR, nie ma drugiej strony medalu. Mam wrażenie, że Salgado chce pokazać taką afirmację pierwotnego („plemiennego”) sposobu na życie jako kontrę do nowoczesności, trochę mi to zgrzyta.

  • iczek

    Grisza, ale to właśnie o to chodzi. On ie chjce rozwiązywac problemów polityczno-społecznych… on pokazuje zycie tych ludów w tych regionach. Po prostu.Myślę, że warstwa estetyczna i wizualna mają tutaj jednak pierwszorzędne znaczenie…

  • Grisza

    Iczku, mnie nie chodzi o rozwiązywanie problemów społecznych, tylko o pogłębione pokazywanie czy dokumentowanie rzeczywistości. Dokument o Nieńcach bez zahaczenia o problem alkoholizmu i samobójstw to trochę jakby zrobić dokument o Nieńcach tylko ze zdjęciami jak piją i mają objawy „białej gorączki”, a nie mieć nic o ich związku z reniferami.

Komentowanie zamknięte.