Fotograf gdański – R.T. Kuhn

FotoPropaganda

Byłem wczoraj na promocji książki-albumu poświęconego fotografowi XIX wieku, pracującemu w Gdańsku – Rudolf Theodor Kuhn. Postać bardzo znana, ale wyłącznie w środowisku pasjonatów historii Gdańska. Przyznam, że nawet ja nie do końca znałem tego fotografia, który wykonał setki, jeśli nie tysiące zdjęć mojego miasta w drugiej połowie XIX wieku.

Jakież było moje zdziwienie, gdy wczoraj późnym popołudniem w niemałej sali Ratusza Staromiejskiego zabrakło krzeseł dla zaciekawionych wydarzeniem gdańszczan. Naprawdę nie spodziewałem się, że taka tematyka, tak osobliwy album może być tak popularny. Zwłaszcza, że autorzy pokusili się o trochę inne podejście do tematu starych fotografii niż zwykło się to robić. Otóż oni skupili się na osobie fotografa, dotychczas zazwyczaj wydawało się albumy poświęcone fotografii jako takiej. Były to widoczki, którym dopisywano historię i często nawet nie podpisywano ich, bo nie znano autora lub autor miał drugoplanowe znaczenie. Fundacja Karrenwall zaryzykowała i poszukała zdjęć konkretnego autora. Dla mnie, jako fotografa to o wiele ciekawsze podejście do wydawania albumów starych zdjęć.

Na dodatek, miałem swój mały udział w tym wydawnictwie :) Autorzy poprosili mnie o tekst na temat techniki kolodionowej, która oczywiście również posługiwał się Rudolf Kuhn. Miło w sumie.

Album jeszcze nie jest dostępny w ogólnej sprzedaży, ale ponoć wkrótce będzie. O wydawnictwie przeczytacie więcej TUTAJ

6 komentarzy
  • Robert A.Mason

    Jeśli będzie coś wiadomo o cenie i miejscach, gdzie album będzie dostępny, prosiłbym, żebyś dał znać. Ostatnio choruję na brak albumów klasyków fotografii, bo albo ich nie ma, albo ceny oscylują w okolicy 150-250 zł.

  • iczek

    Zasmucę Cie…. ten album w trakcie promocji kosztował u wydawcy juz 110zł :)
    Myślę, ze cena w sklepie będzie o wiele wyższa…
    Właśnie z uwagi na cenę, nie posiadam go niestety… :( Smutna rzeczywistość Za te cenę będę miał dwie rolki wspomnianej Portry 400/220 :):):)
    To be or not to be…. phtographer… :)

  • Robert A.Mason

    No cóż, niestety jest to smutna rzeczywistość :-(
    Niby koszt druku albumów jest znacznie wyższy niż przeciętnej książki, ale jest to kolejna z pozycji, której nie kupię właśnie ze względu na cenę. Wolałbym wydawnictwo na nieco gorszym papierze, ale tańsze. No nic, pozostaje jedynie polowanie na tanią książkę i katalogi z wystaw.

  • Tomek

    Pod linkiem który podałeś wyczytałem, że 23/09/2012 będzie kolejne spotkanie. Czy na tych spotkaniach można kupić ten album? Na zdjęciach z promocji z 18/09/2012 widać osoby którę nabyli/mają w rękach ten album. Wiesz może jaka była cena podczas tego spotkania?

Komentowanie zamknięte.