Krzywo prosto

FotoPropaganda

Mam czasami ochotę na naśladownictwo.  Tak po prostu w ramach ćwiczeń pamięci albo może coś w rodzaju samosprawdzenia się z czymś, co wcześniej widziałem. Niektórzy mówią, że zbyt duża ilość oglądanych zdjęć, zapamiętanie pewnych schematów ogranicza naszą własną inwencję. Chyba jest w tym źdźbło prawdy, a może cały snopek nawet.

W każdym razie, zawsze podobała mi się ta ograniczona w formie fotografia architektury. Lubię to. Czyste, bezideowe schematyczne…

Polecam Wam takie ćwiczenia… tak samo jak powtórzenie np. fajnego portretu gdzieś widzianego. To pomaga często nam zrozumieć, że rzeczy najprostsze są najtrudniejsze :)

001

002

003

004

005

006

5 komentarzy
  • Prostak

    Przepraszam, ale dwa (na pierwszy rzut oka) zdjęcia są najzwyczajniej krzywe ;( Panie Piotrze, chyba jednak te bezideowe schematy mają jednak jakieś swoje idee – bo z tego co się orientuję to warunek by wszystko było proste będzie podstawą (nie proste w formie, ale proste, że po prostu proste :) ). Takie ćwiczenie na odwal się troszkę wyszło, a szkoda. Proszę Pana Panie Piotrze o zachęcanie do robienia zdjęć architektury, ale z ogromną uwagą na detale, perspektywę i by linie były proste :) Wiem, że to ciężka sprawa i sam mam masę złych zdjęć, ale w Twoim przypadku wystarczyło powalczyć z kadrowaniem przed publikacją :)

  • zdjęcia lotnicze

    Proszę Pana Panie Piotrze (w skrócie PPPP aby było prościej) *

    PPPP czy ma Pan na myśli takie proste linie które robi się krzywo aby się były wydawały proste ze względu na percepcje rzeczywistości? (wg starej greckiej szkoły budowania)

    PPPP, czy może ma Pan na myśli niedoskonałości optyczne wynikające z marnych technicznie konstrukcji obiektywów? Które nawet chcą być prostowane przy wywoływaniu zdjęć z rawów i mogą być odbierane jako manipulacja (w stopniu podobnym do usuwania winiety)???

    PPPP, czy moze ma Pan na myśli niedoskonałości wynikające z tego, ze majster na budowie budował po prostu, jak mu się pod rękę materiał nawinął i nie patrzył na takie tam subtelne przyrządy ułatwiające budowanie jak „poziomka” (może to być poziomka cyfrowa lub analogowa, byle sprawna)

    nie mniej, PPPP co by Pan miał na myśli jestem za a nawet przeciw, bo jak mówił profesor od geometrii wykreślnej, dwie proste równoległe przetną się… w dupie.

    pozdrowienia,
    Kacper

Komentowanie zamknięte.