Maria Zhikhareva

FotoPropaganda

Śledzę je poczynania na ArtLimited od samego początku. Nie ukrywam, że jej pracę dzielę równo na pół. Te określone na jej stronie jako „art” stawiam zdecydowanie ponad te „fashion”. Niemniej, w obu wypadkach Maria jest świetna. Delikatna, subtelna, kobieco drażliwa i drażniąca zmysły.

Efekt jest naprawdę piękny. Poza tym, zobaczcie to światło. Banalnie proste, często zastane. Dokładnie tak powinno to wyglądać :) Część autorska kryjąca się pod „art” pokazuje pełnię wyobraźni autorki. Och… lubię takie miękkie podanie światła. Takie igranie z kontrastem, a właściwie jego wyciszeniem w pastelowych tonach.

Polecam Wam gorąco TUTAJ i strona domowa autorki.

9 komentarzy

Komentowanie zamknięte.