Anna Onopiuk

FotoPropaganda

Wyłapałem Anię gdzieś na galeryji jakiejś sieciowej, ale jej zdjęcia kojarzyłem z konkursów portretu chyba. Czy trzeba rozpisywać się o zdjęciach autorki? Pewnie nie, To stylistyka, która mnie zawsze urzeka. Naturalna, nawet jeśli stylizowana i wymyślana, to nadal utrzymana w konwencji „portret ad hoc”. Lubię to. Delikatne kompozycje, pozbawione zacięcia w układaniu kolejności spojrzenia. Po prostu fotografia gdzieś z głębi trzewi.
Fajna.

Polecam Wam Annę Onopiuk